Włamywacze mają czasem niezbadany gust. Do domu na Florydzie włamało się dwóch mężczyzn. Właścicielowi przystawili broń go głowy i zażądali... ubijaczki do jajek. Policja schwytała bandytów. Choć trafili do aresztu, nie chcą wyjawić, do czego potrzebowali ubijaczki.
Wdarli się do upatrzonego wcześniej domu w środku nocy. Sterroryzowali mieszkańców, porwali z kuchni ubijaczkę i uciekli. Nie wiedzieli, że wchodząc, uruchomili "cichy alarm". Postawiona na nogi policja szybko złapała bandytów.
Mężczyźni odpowiedzą teraz za włamanie z bronią w ręku i napad. Jeden z napastników miał pistolet, drugi nóż sprężynowy. W tylnej kieszeni jednego z napastników tkwiła metalowa ubijaczka do jajek. Nie powiedzieli, do czego miała służyć. Nic innego nie ukradli.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|