Radujcie się, albowiem życie zwiastuję wam nowinę - Paris Hilton znów jest do wzięcia. Zostawiła swego chłopaka, ulizanego punka, Benji Maddena, bo, jak sama mówi, "chciał ją kontrolować". Do tego aktoreczka zapowiada, że ma na razie dosyć Stanów i będzie podróżować po Europie. Może nawet odwiedzi Polskę - o ile dowie się, że nasz kraj istnieje, a nawet jest w nim hotel Hilton.
O gwiazdeczce znanej z tego, że jest znaną, przez dłuższy czas było cicho. Dlatego Paris postanowiła o sobie przypomnieć.
A, że najlepiej zaistnieć przez jakiś mały skandalik, więc dziedziczka hotelowej fortuny najpierw obściskiwała się ze swym byłym chłopakiem - Stavrosem Niarchosem - a parę dni później rzuciła Benji'ego, z którym miała już nawet wziąć ślub - pisze brytyjski "The Sun".
Oczywiście od razu zapowiedziała, że na razie nie chce się z nikim wiązać. Ale znając liczbę mężczyzn, których miała, to długo sama nie będzie.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|