Paris Hilton w rozpaczy. Sprytni złodzieje wynieśli z jej willi pod Los Angeles biżuterię wartą dwa miliony dolarów. To prawie sześć milionów złotych. Policja zapewnia, że jest na tropie włamywaczy.
Na szczęśćie gwiazdki nie było w tym czasie w domu. Gdyby ktoś ją ukradł, popkultura poniosłaby niepowetowaną stratę.
Według policji, zamaskowani rabusie weszli do posiadłości Paris Hilton w Sherman Oaks pod Los Angeles o świcie. Splądrowali sypialnię dziedziczki hotelarskiej fortuny. Wynieśli jej biżuterię, też wartą niezłą fortunę.
27-letnia modelka i piosenkarka wciąż nie może się otrząsnąć po stracie precjozów wartych dwa milionów dolarów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zobacz
|