W czasie kampanii prezydenckiej Barack Obama naobiecywał mnóstwo różnych rzeczy. Obietnice składał też zaraz po ogłoszeniu jego triumfu w wyborach w USA. Przyrzekł wtedy swoim córkom, że kupi im szczeniaka, by w Białym Domu rozlegało się radosne szczekanie.
"Kocham was bardzo, zasłużyłyście na nowego szczeniaka, który przeprowadzi się z nami do Białego Domu" - mówił prezydent-elekt do swoich córek w przemówieniu powyborczym. To nie będzie pierwszy pies mieszkający w rezydencji amerykańskiego prezydenta. Jego poprzednicy to między innymi pupile rodziny Bushów - szkockie terriery Barney i Miss Beazley.
A jaki będzie pies Obamów? W tej sprawie prezydent-elekt pozostawił sporo znaków zapytania. Nie wiadomo, jakiej ma być rasy i jak się będzie wabił. Prawdopodobnie decyzja będzie należała do córek Baracka Obamy - 10-letniej Malili i 7-letniej Sashy.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|