Orientalne masaże są już niemodne. Teraz każdy miłośnik luksusu powinna dać się wymasować... niejadowitymi wężami. Tak przynajmniej twierdzą właściciele pewnego izraelskiego centrum SPA, które taką usługę oferuje. Podczas zabiegu po ciele klienta pełza sześć niegroźnych węży, które rozluźniają mięśnie.
"Nasi klienci twierdzą, że pełzanie węży działa na nich kojąco" - mówi brytyjskiemu "Daily Telegraph" Ada Barak, właścicielka SPA w Talmei Elazar na północy Izraela. Za jedyne 180 złotych można sobie wybrać między masażem wielkimi wężami bądź małymi gadami.
Oczywiście węże są niejadowite i niegroźne dla człowieka. Bo mało kto by się rozluźnił ze świadomością, że pełza po nim kilkumetrowy pyton czy kobra królewska.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|