Dziennik Gazeta Prawana logo

Erotyczne masaże na koszt państwa

19 listopada 2008, 11:45
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Erotyczne masaże na koszt państwa
Inne
Na skutek oszustwa, z budżetu australijskiego Ministerstwa Zdrowia wyciekły pieniądze, z którymi płacano za erotyczne masaże. Na oficjalnych rachunkach była mowa jedynie o zajęciach terapeutycznych i akupunkturze. Nieświadomie podatnik łożył za miłe chwile wybranych współobywateli bawiących się w azjatyckich domach publicznych.

Z kasych chorych można było otrzymać zwrot dwóch trzecich sumy wydanej na "zabieg". Masaże erotyczne kosztowały średnio 60 dolarów. W proceder fałszowania rachunków zamieszanych było ponad 80 chińskich salonów masażu z Sydney.

Prowadzący śledztwo agenci udawali klientów. Otrzymali bonus na koszt państwa w czterech salonach masażu i akupunktury. Pozostałe namierzono po szczegółowym sprawdzeniu rachunków.

Okazało się, że było wielu klientów, którzy na sesje masażu przychodzili codziennie. Do tego pracownicami były w większości młode studentki, które dorabiały sobie, masując klientów w domach publicznych.

O istnieniu nieuczciwego procederu władze dowiedziały się dzięki ogłoszeniom w lokalnej chińskiej gazecie. Kilka z nich oferowało młode i atrakcyjne dziewczyny świadczące usługi na koszt kas chorych.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj