Villas przerażona plotkami na swój temat

| Aktualizacja:

Komu zależy na tym, by uprzykrzyć życie jednej z legend polskiej estrady? Violetta Villas omal nie dostała zawału, gdy do jej drzwi zapukali policjanci, by sprawdzić, czy... żyje. Okazuje się, że powodem ich zainteresowania nie były plotki mieszkańców gminy, w której mieszka, ale informacja od wójta gminy Bolesława Kędzierewicza - dowiedział się "Fakt".

wróć do artykułu