Cleese już zapewnił, że dla Karola wymyśli "coś specjalnego". A że najwyższy z "Pythonów" odważy się na wszystko, świadczy chociażby fakt, że na ceremonii pogrzebowej swojego kolegi z zespołu Grahama Chapmana zapowiedział, że będzie pierwszym człowiekiem, który zaklnie w mowie pożegnalnej. I z uśmiechem powiedział: "Fuck!". Również zwerbowanie Robina Williamsa szczególnie cieszy Karola, bo będzie to pierwszy występ aktora-komika w Wielkiej Brytanii od 25 lat.

Impreza "We Are Not Amused" ("nie jesteśmy ubawieni") odbędzie się 12 listopada w New Wimbledon Theatre - na dwa dni przed urodzinami księcia. Kto będzie chciał pobawić się i pośmiać z Karolem, musi kupić jeden z 1500 biletów w cenie 25-100 funtów, które dziś trafiły do sprzedaży.

Co ciekawe, trzech komików na scenie to już coś, ale nie sposób nie zauważyć, że czwarty - równie dobry - zasiądzie na widowni. Książę Karol znany jest bowiem ze swoich zabawnych uwag i specyficznego poczucia humoru.

p

Złote myśli Karola:

"Tata mówił, że jak spotkam kobietę w takiej sukience jak twoja, to powinienem jej patrzyć prosto w oczy"

"Po prostu chodzę i mówię do kwiatków, to bardzo ważne, żeby do nich przemawiać. Z tego, co zauważyłem, odpowiadają” - o pielęgnacji roślin

"A to jest mikrofon. Taka wielka kiełbaska, która wychwytuje wszystko, co mówisz, a ty zacząłeś wyjątkowo wcześnie" - na konferencji prasowej do dwuletniego wtedy synka Williama

"Wygląda na to, że Londyn powoli zamienia się w jakiś absurdalny stół piknikowy. Mamy już wielkiego korniszona, teraz jeszcze dostaniemy olbrzymią solniczkę" - o architekturze brytyjskiej stolicy

"Uczyłem się tak jak małpka, podpatrując swoich rodziców"

"Poważnie chcecie, żebym był pierwszym księciem Walii, który nie będzie miał kochanki?"