Dziennik Gazeta Prawana logo

Doda kontra Tymochowicz. Wojny ciąg dalszy

21 stycznia 2010, 12:29
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Między Piotrem Tymochowiczem a Dodą wybuchła wojna. Zaczęło się od niepochlebnej oceny buziaków, które wokalistka złożyła na policzkach Lecha Kaczyńskiego. Reakcja Rabczewskiej była ostra, ale Doda podtrzymuje stanowisko. W internecie napisała: "Jestem wojownikiem prawdy!".

Blog Dody to szybkie i niezawodne medium, dzięki któremu wokalistka komunikuje sie z fanami. Nie zawsze jednak pokazuje im fotki z urlopu na Barbados. Tym razem odniosła się do tego, co Piotr Tymochowicz powiedział o jej zachowaniu na Balu Dziennikarzy.

Spec od kreowania wizerunku stwierdził, że o ile dla Dody cała ta akcja może być korzystna, o tyle politycy powinni unikać wchodzenia w takie relacje. Doda odpowiedziała mu, że nie będzie słuchać człowieka, który nie jest w stanie dopilnować własnej żony i przez to wychowuje cudze dziecko.

Na swojej stronie zamieściła także wpis następującej treści:

"Gdybym miała cofnąć czas powiedziałabym to samo. Jestem wojownikiem prawdy. Nikt mnie nie przekupi ani nie omami. Niemal fizyczną satysfakcję daje mi heroiczna walka i cena, którą za nią zapłacę. Pewnie jestem masochistką albo po prostu nudzę się prostymi drogami ze sprzyjającym wiatrem. Wręcz prowokuję trąby powietrzne, rzucam wyzwanie temu, o czym inni boją się nawet pomyśleć. Gardziłabym sobą gdybym obłudnie lawirowała między faktami. Nie interesują mnie ostrzegające ciosy tylko nokaut. TAK BĘDĘ SZŁA PRZEZ ŻYCIE, a ciemna bulwersująca się masa będzie dla mnie tylko tłem. To tak a propos Tymochowicza...".

Naszym zdaniem widać tutaj, że Doda mozolnie usiłuje przekuć to, co się stało, w swój sukces, nadając całej sytuacji wymiar ideowy. Pewnie wie, że zachowała się nieładnie, z braku argumentów uderzając w żonę i dziecko Tymochowicza, a nie w niego samego.

Pod wczorajszym tekstem o reakcji Dody na krytykę Tymochowicza większość z Was stanęła jednak po stronie Dody. Jak rozwinie się cała sytuacja? Wiele wskazuje na to, że teraz piłka jest po stronie Tymochowicza. Ciekawe tylko, czy podniesie rękawicę i będzie próbował walczyć z Dodą, czy też skapituluje. Jak myślicie, ma szansę wyjść z twarzą ze sporu z jedną z najostrzejszych polskich gwiazd?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj