Dziennik Gazeta Prawana logo

Tymochowicz wyzywa Dodę. Od najgorszych

22 stycznia 2010, 13:53
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Kto w tej wojnie mocniej uderza poniżej pasa: Doda czy Piotr Tymochowicz? Po tym, jak spec od wizerunku skrytykował zachowanie piosenkarki na balu dziennikarzy, Doda wytoczyła przeciw niemu ciężkie działa. Tymochowicz nie pozostał dłużny. W rozmowie z "Super Expressem" wyzywa Dodę.

Zaczęło się od tego, że Tymochowicz skrytykował zachowanie Dody na balu. Piosenkarka pozowała tam do zdjęć z prezydencką parą, wycałowała też Lecha Kaczyńskiego. W odwecie za krytykę, oznajmiła całemu światu, że dziecko Tymochowicza nie jest jego dzieckiem. Zaatakowany zagroził piosenkarce procesem. Zamierza domagać się od niej miliona złotych odszkodowania.

Tymochowicz, choć zawodowo dba o wizerunek innych, teraz sam nie panuje nad nerwami. W wywiadzie dla "Super Expressu", zamieszczonym w formie filmu na stronie internetowej gazety, wygląda na bardzo zdenerwowanego, choć stara się mówić spokojnie.

Poproszony o komentarz, mówi: "Nie chciałbym się zniżać do tego samego poziomu, co Doda (...)Wielokrotnie mówiłem, kim jest ta absolwentka zawodówki. Rzeczą haniebną jest to, że pseudowokalistka zaatakowała 2,5-roczne dziecko. W normalnym kraju oznaczałoby to koniec kariery. (...) Nawet mafia ma swoje zasady, ja nie wierzę, że jakikolwiek człowiek, który nie jest szmatą ludzką, byłby w stanie zaatakować 2,5-roczne dziecko. Robią tak recydywiści, robią to szmaty ludzkie, którzy potem są po prostu sądzeni, a nie ludzie (...)".

"Bal miał wesprzeć rodziny zastępcze, adopcyjne, miał być zbiórka pieniędzy na rzecz dzieci, a Doda atakuje na nim 2,5-roczne dziecko. A dzieci są brutalne w przedszkolu, potem w szkole, będą wykorzystywać tego typu argumenty, tym bardziej kłamliwe. Dlatego sprawa zastanie finał w sądzie. Najłatwiej jest zniżyć się do rynsztoka, ja tez mógłbym to zrobić, ale ja nie złamię tej zasady, ja uważam, ze nie wolno atakować rodziny, nie mam szacunku za grosz dla szmat, które atakują dzieci. Spotka się to z odpowiednią ripostą" - zapowiada Tymochowicz.

"Prezydent skamle u jej nóg, politycy skamlą u jej nóg, premier jest zapraszany do programu, w którym występuje z kobietą, którą już nazwałem w odpowiedni sposób. Ta kobieta jest wpuszczana na salony, jakiś obłęd jest w Polsce a propos gloryfikacji zwykłej meliniary ze szkoły zawodowej" - twierdzi specjalista od wizerunku w rozmowie z "Super Expressem".

Cały filmowy wywiad zobaczycie tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj