Dziennik Gazeta Prawana logo

Jak schować prezenty przed dziećmi

24 grudnia 2007, 04:07
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Jak schować prezenty, by dzieci nie odnalazły ich przed Wigilią? Garaż, półka z książkami, czy pralka to, według "Dziennika Łódzkiego" najlepsze schowki. Dziennikarze gazety przygotowali krótki poradnik, jak sprawić, by nasze pociechy myślały, że podarunki zostawił pod choinką Mikołaj.

Prokurator Wojciech Górski, który walczy z łódzkimi gangami wymyślił, by prezenty schować w... garażu, pod drewnem do kominka. W ten sposób jego malutki synek na pewno nie znajdzie świątecznego prezentu.

Inne schowki to pralka, czy mikrofalówka. Ale "Gazeta Łódzka" doradza ostrożność. Bo ktoś z domowników może urządzenie włączyć i prezent zniszczyć.

Mikołajowy problem mają tez politycy, czy sportowcy. Słynny bramkarz, Jan Tomaszewski, niespodzianki cały czas woził w bagażniku. W wigilię odwracał uwagę córek, a potem szybko biegł po prezenty.

Rektor Politechniki Łódzkiej w swej bibliotece urządził prawdziwy skład zabawek. Wiedział, że dzieci grube tomy nie ainteresują, więc za nimi ukrył gry i klocki

Ale dzieci, prędzej, czy później każdy schowek odnajdą. I nie dadzą sobie wytłumaczyć, że Mikołaj przyszedł wcześniej...

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj