Homoseksualizm powoli przestaje być tematem tabu. Na pewno mają na to wpływ romanse gwiazd jednej płci. Do przygód z kobietami przyznaje się Angelina Jolie, szczegółów swojego związku z Samanthą Ronson nie szczędziła Lindsay Lohan... Teraz tę drogę wybiera także upadająca gwiazdka Mischa Barton.
To nośne wyznanie od razu podgrzewa temperaturę wokół deklarującego zamiłowanie do miłości homoseksualnej. Tym razem padło na Mischę Barton. Gwiazdeczka wyznała, że przed kamerą
zdecydowanie lepiej całuje jej się z kobietami:
"Całowanie dziewczyn jest łatwiejsze. Jestem o wiele bardziej zrelaksowana. Przy facetach strasznie się stresuję. Dziewczyny mogą się z siebie śmiać. Z aktorami już tak nie
jest".
To wyznanie miało bez wątpienia związek z zagraniem w filmie inspirowanym związkiem członkiń t.A.T.u. Mischa grała tam główna rolę i zasmakowała pocałunków z koleżankami.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Powiązane
Zobacz
|