Ross: Hołowczyc powinien darować sobie politykę
63 z 69 dni posiedzeń parlamentu opuszczone, a za tę "ciężką" pracę bagatela 180 tys zł. Jak donosi "Fakt", najbardziej leniwym politykiem w europarlamencie jest Krzysztof Hołowczyc. "Jeżeli ktoś nie potrafi wyzwolić się ze swojej drugiej dziedziny, jak np. sport czy aktorstwo, to powinien sobie darować politykę" - mówi DZIENNIKOWI Tadeusz Ross, były satyryk, a obcenie poseł PO.
- Dowbor: Jakim cudem Rokita ma służbowe auto?
- Anna Mucha: Edukacja seksualna dla każdego
- Hołowczyc: Czekam, aż Kubica rozwinie skrzydła
- Małgorzata Foremniak: Mam osobistego trenera
- Żebrowski: Piłem, paliłem i robiłem to, co zakazane
- Nastula: Poziom naszego boksu rozczarowuje
- Hołowczyc: Polsce jeszcze daleko do bogatego kraju
- Sojka: Dwa razy zaliczyłem dno
- "Spisek w TVN? Ja nic o tym nie wiem..."
- Janusz Weiss: TVN stać na fundowanie porsche
- Monika Jaruzelska: Współczuję dzieciom Wałęsy
- Herbuś: Ujawniać dane chamskich internautów
- Matura bez bólu >>
Pogoda
POLSKA
Czwartek 2012-05-24

temp. min 8°C max. 24°C
opady:
niewielkie opady
Twoje miasto:
Program TV
Sprawdź program swojej ulubionej stacji:
>>> Lista leni wśród polskich europosłów
Myślę, że nigdy nie dołączę do tej niechlubnej listy leniwych posłów, bo nie mam żadnego powodu, aby zaniedbywać moje obowiązki. Nie rozmieniam się już na drobne i nie wracam do mojej dawnej pracy. Zupełnie zostawiłem za sobą zawód satyryka i aktora. I wcale do niego nie tęsknię. Od czasu pracy w Radzie Warszawy, zajmuję się wyłącznie działalnością społeczną. Pomoc ludziom biednym i dzieciom to główny motyw moich obecnych zainteresowań. I prawdę mówiąc, nie opuściłem do tej pory żadnego posiedzenia Sejmu ani żadnej komisji.
Bardzo cenię Krzysztofa Hołowczyca, nie mam jednak pojęcia o jego działalności politycznej. Uważam, że jeżeli ktoś nie potrafi się wyzwolić ze swojej drugiej dziedziny, jak np. sport czy aktorstwo, albo nie potrafi tego skutecznie połączyć, to powinien sobie darować bycie politykiem. Da się oczywiście pogodzić wykonywane profesje - można przecież świetnie jeździć w rajdach i być świetnym politykiem, który robi dobre rzeczy w Parlamencie Europejskim. Jeżeli jednak nie potrafi tego zrobić i notorycznie opuszcza zebrania, to nie ma sensu, aby zasiadał w polskich czy europejskich ławach. Ważne bowiem, żeby spełniać się w tym, co się robi. Ja się teraz spełniam.
________________________________________________
NIE PRZEGAP:
>>> "Dorota pieści swoją dziurkę"
- zobacz, kto to powiedział
>>> Żebrowski: Piłem, paliłem i robiłem to, co
zakazane
>>> Sojka: Zaliczyłem dno
















































Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.
Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!