Dziennik Gazeta Prawana logo

Zakościelny zbiera psie kupki

21 grudnia 2007, 00:58
Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
Zakościelny zbiera psie kupki
Inne
Maciek Zakościelny sprząta kupy po psie Izy Miko - skwapliwie donosi "Fakt". Czy może być większy dowód miłości? - zachwyca się bulwarówka. I pisze: "Prawdziwego uczucia nie zabije nawet kilka tysięcy kilometrów. Tym bardziej nie zniszczą jej plotki zawistników, których skręca z zazdrości, gdy patrzą na Maćka i Izę. Choć na co dzień rozdzieleni, gdy tylko mogą, każdą chwilę spędzają razem".
Oto dowód miłości: Zakościelny sprząta kupy po psie swojej dziewczyny

Iza do Polski przyleciała w sobotę. Na lotnisku witała ją stęskniona rodzina. Wśród oczekujących nie było jednak Maćka. I to wystarczyło, by plotkarze zaczęli szeptać: już nie są parą, a może nigdy nią nie byli? Dostało się też pięknej Izie. Najwyraźniej są tacy, którzy nie mogą znieść, kiedy piękna Polka robi karierę za oceanem. Powiodło się jej? Na pewno kryje się za tym jakaś brudna tajemnica. Ciekawe, jakim sposobem zdobyła popularność… - pisze "Fakt"

Zawistnicy posunęli się nawet do tego, że zaczęli się rozpisywać o jej rzekomym romansie ze starszym od Izy o 34 lata mężczyzną, znanym z tego, że lubi nie tylko kobiety, ale i wszelkie używki, z narkotykami na czele. Tym tajemniczym sponsorem Izy miał być Johnny Podell, menedżer. Współpracował kiedyś z samą Britney Spears, szeptano więc, że wie, jak wylansować ładną blondynkę - dawali do zrozumienia ludzie o nieczystych intencjach - pisze "Fakt".

A skoro już wszystko wiedzieli, to nawet się nie pofatygowali, by sprawdzić fakty. Na przykład to, że Maciek nadzwyczajniej w świecie nie mógł wtedy dojechać na lotnisko, bo w tym czasie grał w teatrze. Ciekawe, co myśleli ci, którzy już pogrzebali ich związek, kiedy w następnych dniach spotkali Izę i Maćka razem? Byli widywani razem na ulicach Warszawy i na zakupach. Czule się przytulali i wymieniali pocałunki. "To zupełna bzdura, że oni się rozstali. Kochają się i są fajną parą" - powiedziała "Faktowi" znajoma Maćka.

Dwa dni temu plotki znów ożyły. Iza pojawiła się na premierze filmu "Ranczo Wilkowyje", a u jej boku nie było Maćka. Wszystko można jednak łatwo wytłumaczyć. W kinowej wersji tego serialu gra tato Izy Aleksander Mikałajczak. "Przecież Iza towarzyszyła tam tacie. Nie mogłaby przyjść z Maćkiem, bo wtedy wszyscy skupiliby uwagę na nich, a nie na aktorach, którzy grają w tym filmie" - rzeczowo wyjaśnia "Faktowi" znajoma pary.

Ale po co pisać o tym, skoro można sobie smakowicie poplotkować? Iza współpracowała z Johnnym Podellem, gdy miała 19 lat. A teraz ma 26, od dwóch lat kocha Maćka, a on kocha ją. I będą wspólnie świętować Boże Narodzenie, bo Iza zostaje na święta w Polsce - pisze "Fakt".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj