Reklama
Reklama
Reklama

Oni trzęsą polską telewizją. Zobacz, komu zawdzięczamy jej kształt

Prezesi, szefowie stacji, dziennikarze prowadzący najważniejsze serwisy informacyjne i producenci telewizyjni - oto ludzie, którzy mają największy wpływ na to, co oglądamy na małym ekranie. Zobacz galerię osobowości trzęsących polską telewizją.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
Juliusz Braun Edward Miszczak nina terentiew szef dziennikarz prezes telewizja
Reklama

Komentarze (30)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • hahaha
    2013-02-09 08:51
    Rydzyk i cuda :D lol chyba w burdelu
    0
    zgłoś
  • lena
    2012-07-12 00:08
    Najważniejsze, że księży jest mniej na ekranie , miałam szczerze dość tych ekspertów od wszystkiego.
    0
    zgłoś
  • demokrata
    2012-07-08 21:43
    oto galeria neoPRLowcow, ktorzy manipuluja mediami
    za ich antydemokratyczne akcje drogo zaplaca
    bojkot abonamentu jest prawem kazdego obywatela w kraju demokratycznym
    0
    zgłoś
  • Ciegełek
    2015-04-17 12:20
    A dlacego tamuj muj komentara ni pojawil sie , Tego tam ...
    0
    zgłoś
  • GTA
    2013-06-15 14:06
    I tak wlasnie sobie zawsze wyborzalem ludzi masonerii i efekty jej pracy
    0
    zgłoś
  • Ty demokrata
    2013-02-09 08:50
    ale abnament to tylko za publiczną się płaci czyż nie?
    0
    zgłoś
  • observ
    2012-09-10 11:49
    może nie tyle kształt co żenująco niski poziom.
    0
    zgłoś
  • rysio
    2012-08-08 17:26
    wole zaplacic solarzowi za cyfre polsatu niz tym gnojkom co wyprodukowalo klan ,kiekskich, M jak milosc ,stuknietego majewskiego i innych kwasow do znudzenia.Nie doloze ani grosza na te zakazane bogate geby i ich wypociny,rowniez tyczy to wiadomosci ,dziennika itp.Nikt w tym parszywym kraju nie zmusi mnie do placenia haraczu /abonamentu/ goowno ktore tworza niech sami ogladaja,a wiadomosci mnie nie interesuja bo to i tak jedno wielkie szambo.
    0
    zgłoś
  • rysio
    2012-08-08 17:18
    khamidow i lepkowska powinni popelnic samobojstwo razem ze swoimi serialami takie kwasy stworzyli ze zygac sie chce razem z kiepskimi.
    0
    zgłoś
  • Drzazga 101
    2012-08-04 08:40
    O Matko, ten Julek Braun to dodatkowo trzęsie portkami, bo mu się kasa kończy, a Ludzieńki i Naród nie chcą płacić abonamentu i rób tu, człowieku, cokolwiek ! Ja nie wiem, to chyba jest jakiś dupek, a nie prezes, no bo setki stacji żyje bez dziadowania, taki TVN, czy Polsat ma kilka kanałów, a telewizja - przepraszam za wyrażenie - publiczna to obraz nędzy i rozpaczy. Czy słyszał któś, żeby taki np. Plus szarpał się po sądach o prezesostwo, utrzymywał miesiącami takich Urbańskich na ławce rezerwowych, z pełną pensją i dodatkiem 6 tys. na lemuzynę ?! No to nić dziwnego, że Ludzieńki i Naród pokazali jem WAŁA i mają w dupie płacenie abonamentu.
    Hej !
    0
    zgłoś
  • historyk
    2012-07-18 16:30
    Jedno jest pewne , rządzą mediami czerwone pejsy .
    0
    zgłoś
  • Hqanka52
    2012-07-15 09:14
    To w koncu ludziska przejrzyjcie na oczy i wiecej nie glosujcie na tych jolopow i niszczycieli naszej ojczyzny.!!!
    0
    zgłoś
  • wes
    2012-07-09 16:00
    miszczak,,,pierwsza litera nazwiska niewlasciwa,,,dlatego ma taka wladze nad komunistyczna,,polska telewizja,,,
    ,,tacy op---rawcy jak,kundel michnik,miler,kiszczak,putin,i jeszcze kilku zwyrodnialcow,,,rzadza slepymi polaczkami od drugiej wojny swiatowej,,,
    0
    zgłoś
  • zum
    2012-07-09 08:59
    Oni trzęsą polską telewizją i ryczą o pełne koryto, bez naszych pieniędzy to zera.
    0
    zgłoś
  • orzeszeq
    2012-07-06 17:51
    Fuj... POlszewia...
    0
    zgłoś
  • lewy czerwcowy
    2012-07-07 07:22
    Robią Polakom wodę z mózgu , to potrafią mając wzorce z PRL.
    0
    zgłoś
  • PiS be with you
    2012-07-07 21:49
    Medialny układ Okrągłego Stołu

    Helena Łuczywo, Jan Dworak, Krzysztof Kozłowski, Marcin Król, Adam Michnik, Jacek Snopkiewicz, Krzysztof Teodor Toeplitz, Jerzy Urban - co łączy te osoby? Wszystkie zasiadały przy Okrągłym Stole w zespole ds. mediów, a po kontraktowych wyborach w 1989 r. zrobiły oszałamiającą karierę w mediach.

    Zostały szefami mediów prywatnych i publicznych lub wpływowymi komentatorami politycznymi, przez pewien czas były także politykami i urzędnikami. Większość z nich atakowała próby odejścia od ustaleń Okrągłego Stołu, krytykowała środowiska patriotyczne, Kościół katolicki, zwłaszcza Radio Maryja.

    Profesor Krystyna Pawłowicz, odnosząc się do wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie w sprawie skargi Fundacji Lux Veritatis na odmowę udzielenia Telewizji Trwam miejsca na tzw. multipleksie, powiedziała m.in., że sąd nie odniósł się do bardzo ważnej kwestii: "KRRiT, odrzucając wniosek Lux Veritatis, nie dopuściła do pojawienia się na rynku medialnym innej stacji niż obecnie istniejące tam lewicowe czy też lewackie media, tzn. nie dopuściła do spluralizowania tego rynku chociaż w minimalnym zakresie" ("Nasz Dziennik", 29 maja 2012 r.).

    I faktycznie, zablokowanie rozwoju Telewizji Trwam jest utrwaleniem układu sił na rynku mediów, zdominowanym przez redakcje powiązane ze środowiskami lewicowymi, liberalnymi oraz postkomunistycznymi. Taka dominacja jest jedną z konsekwencji rozmów Okrągłego Stołu, które nie tylko określiły kierunek zmian w prasie i telewizji, ale także zagwarantowały uprzywilejowaną pozycję właśnie tym środowiskom.

    Transformacja komunistycznych mediów

    Pod koniec lat 80. problemy polityki informacyjnej i mediów były na tyle istotne, że komuniści i opozycja uznali, iż przy Okrągłym Stole należy wydzielić osobny podzespół do omówienia zmian w tej sferze. Komuniści dysponowali monopolem w mediach państwowych. Jednak rządowa polityka informacyjna okazała się bankrutem, niewiele osób dawało wiarę oficjalnym wiadomościom. Rozpowszechniła się prasa "drugiego obiegu", wydawana poza kontrolą i cenzurą komunistów. Dlatego obie strony zdawały sobie sprawę, że zmiany ustrojowe muszą dotknąć również sfery polityki informacyjnej.

    Obecnie mało kto pamięta reprezentantów Lecha Wałęsy, czyli strony społecznej, opozycyjnej, solidarnościowej, w rozmowach o mediach. W skład "ekipy Lecha" w podzespole Okrągłego Stołu ds. środków społecznego przekazu wchodzili: Jacek Ambroziak, Grzegorz Boguta, Jan Dworak, Kazimierz Dziewanowski, Dariusz Fikus, Maciej Iłowiecki, Janina Jankowska, Mieczysław Kaczanowski, Jan Kofman, Krzysztof Kozłowski, Marcin Król, Helena Łuczywo, Tadeusz Mazowiecki, Adam Michnik, Jacek Moskwa, Janusz Onyszkiewicz, Jacek Woźniakowski.

    Stronę komunistyczną reprezentowali m.in. Andrzej Bilik - redaktor naczelny programów telewizyjnych TVP, Artur Howzan - prezes Stowarzyszenia Dziennikarzy PRL, Bogdan Jachacz - prezes PAP, Zygmunt Kałużyński - publicysta "Polityki", Włodzimierz Łoziński - publicysta "Trybuny Ludu", Krzysztof Teodor Toeplitz - publicysta "Polityki", Jerzy Urban - rzecznik rządu PRL. Współprzewodniczącymi zespołu byli Krzysztof Kozłowski i Bogdan Jachacz.

    Taktyka Michnika: "Nie żądać za wiele"

    Ekipa opozycji nie była jednorodna, składała się z reprezentantów kilku środowisk. Byli to represjonowani i wyrzuceni z pracy w stanie wojennym dziennikarze (jak np. Maciej Iłowiecki), ale także osoby związane z lewicowym nurtem opozycji oraz przedstawiciele koncyliacyjnego wobec komunistów "Tygodnika Powszechnego". Największe wpływy w tej ekipie uzyskały osoby z "TP" oraz lewicowi opozycjoniści, którzy po zakończeniu obrad Okrągłego Stołu utworzyli "Gazetę Wyborczą". To oni nadawali ton rozmowom w podstoliku medialnym.

    Wspominał o tym w 10. rocznicę rozmów Okrągłego Stołu Maciej Iłowiecki: "Przed obradami spotkała się oddzielnie nasza strona. Adam Michnik wygłosił do nas apel, by nie przestraszyć przeciwników i wypowiadać się ostrożnie, nie żądać za wiele. Nie podobał mi się ten apel, sądziłem, że Michnik przesadza, lepszą taktyką jest żądać więcej, a potem ewentualnie ustępować. (...) Po moim drugim wystąpieniu Adam Michnik poprosił mnie na bok. Powiedział: "Maciek, mam do ciebie specjalną prośbę od Lecha Wałęsy, byś stonował swoje wypowiedzi i nie przestraszył ich". Nie miałem powodu, żeby nie wierzyć, trudno, skoro Wałęsa tak uważa... Kilka lat potem spytałem Wałęsę, czy coś takiego mi przekazał. "Przecież ja pana wtedy nie znałem, a w ogóle też nic do zespołu mediów nie przekazywałem"".

    Niewątpliwie Okrągły Stół stał się punktem zwrotnym w życiu takich osób, jak Helena Łuczywo, Adam Michnik, Jan Dworak, Krzysztof Kozłowski, Tadeusz Mazowiecki. Ich kariera nabrała nowego wymiaru. Stali się głównymi konstruktorami III RP. Kształtowali parlament, rząd i inne sfery działalności, ale także, o czym się zapomina, media publiczne i prywatne.

    "Gazeta Wyborcza" - dziecko Okrągłego Stołu

    Jednym z ustaleń podzespołu ds. mediów było utworzenie "Gazety Wyborczej". W końcowym protokole z rozmów tego podzespołu stwierdzono: "W okresie kampanii wyborczej zapewnione zostanie ukazywanie się "Gazety Wyborczej", firmowanej przez środowiska skupione wokół Komitetu Obywatelskiego, która następnie przekształci się w ogólnokrajowy dziennik informacyjny".

    Jednak gazeta ta - jak wspominał Iłowiecki - "miała być pismem całej opozycji, co wiązało się z licznymi przywilejami i spowodowało, że wielki strumień pieniędzy z zagranicy został skierowany na potrzeby redakcji. Wszyscy wiedzą, jak to się skończyło - i jeśli nawet przejęcie pisma przez grupę Michnika było zgodne z prawem, to z pewnością nie było zgodne z intencją ustaleń i po prostu z etyką.

    Jak dotąd Agora niszczyła tych, którzy wygłaszali podobną opinię". Twórcy "GW" - Adam Michnik i Helena Łuczywo, całkowicie zaakceptowali polityczną linię programową Okrągłego Stołu.

    Gazeta propagowała ideologię tych przemian, zasypywała linie podziału pomiędzy dawną opozycją solidarnościową i tzw. liberalną frakcją PZPR, krytykowała lustrację, dekomunizację, miała więcej zrozumienia dla ostatnich przywódców komunistów niż dla środowisk prawicowych.

    Równocześnie "GW" tropiła rzekomy obskurantyzm polskiego katolicyzmu. Krytykowała nauczanie Kościoła w sferze etycznej i obyczajowej, społecznej. Dzieliła katolicyzm na nowoczesny i zaściankowy. Kwestionowała powrót religii do szkół oraz uchwalenie ustawy częściowo chroniącej życie poczęte. To właśnie Helena Łuczywo z jednej strony wyrażała swoją dezaprobatę dla tej ustawy, a z drugiej strony atakowała propozycję lustracji. Wieloletniej kampanii propagandowej w "GW" poddano Radio Maryja.

    W 1995 r. po wypowiedzi o. Tadeusza Rydzyka, w której przypomniał komunistyczny rodowód Jacka Kuronia, Łuczywo grzmiała: "Ojciec Rydzyk obraża Jacka Kuronia". Natomiast rok później Łuczywo de facto stanęła w obronie Jerzego Urbana, który został skazany za publikację w "NIE" dokumentów SB o Zbigniewie Najderze. O ironio, Łuczywo, która była zaciekłym przeciwnikiem lustracji, teraz publicznie broniła Urbana: "Wolność prasy to również wolność dla autorów takich artykułów. Jedyne, co pozostaje dziennikarzowi, to wyrazić swą solidarność ze skazanym redaktorem. Solidarność z Urbanem przeciwko wyrokowi sądu niepodległej Rzeczypospolitej".

    Gruba kreska w TVP

    Porozumienie Okrągłego Stołu wpłynęło również na rozwój całego rynku mediów, charakter nowych tytułów prasowych, linie programowe prywatnych nadawców, brak kontroli społecznej nad procesami uwłaszczenia się nomenklatury na państwowym majątku. Okrągły Stół utrwalił status quo w mediach elektronicznych. Pod tym względem charakterystyczne były kosmetyczne reformy zapoczątkowane w telewizji publicznej.

    Dlatego ogromnym błędem, zapewne celowo wpisanym w scenariusz przemian ustrojowych, było zaniechanie przeprowadzenia gruntownych zmian kadrowych w TVP. Premier Mazowiecki mianował pierwszym przewodniczącym Radiokomitetu Andrzeja Drawicza. Jego zastępcami zostali Lew Rywin oraz właśnie Jan Dworak, który zasiadał przy Okrągłym Stole. Po latach ujawniono, że z akt SB wynika, iż Drawicz był zarejestrowany jako tajny współpracownik "Kowalski" i "Zbigniew". Natomiast Rywin miał być zarejestrowany jako TW "Eden".

    Wprawdzie odsunięto skompromitowanych prezenterów, ale jednocześnie zakonserwowano ukryty postkomunistyczny układ w telewizji publicznej. Widoczne to było w ofercie programowej TVP. Pod tym względem symbolicznym dokumentem były wytyczne Drawicza wydane przed ósmą rocznicą stanu wojennego, w 1989 roku. Wskazywał w nich, że "programy dotyczące rocznicy wprowadzenia stanu wojennego powinny być pozbawione akcentów rewanżyzmu, nawoływania do odwetu". Postulował także zachowanie "równego dystansu w stosunku do ówczesnych dwu stron konfliktu", czyli wobec podziemnej "S" i komunistów. Tym samym szef TVP z nominacji dawnej opozycji zrównał komunistyczny reżim z podziemną "S". Drawicz zalecał również wystrzeganie się ataków na gen. Jaruzelskiego.

    Od Okrągłego Stołu do nadzorcy mediów

    Najlepszym przykładem kariery w III RP osoby zasiadającej przy Okrągłym Stole jest Jan Dworak. Po odejściu Drawicza z Radiokomitetu Dworak został kierownikiem biura prasowego Unii Demokratycznej. Od 1990 r. był zresztą członkiem UD, a potem Unii Wolności. W latach 1997-2001 należał do Stronnictwa Konserwatywno-Ludowego, następnie aż do 2004 r. do Platformy Obywatelskiej, z członkostwa w PO zrezygnował dopiero wtedy, kiedy został prezesem TVP. Równocześnie prowadził działalność producencką, założył kilka spółek medialnych. Tłumaczył w mediach: "Robienie pieniędzy nie jest niczym złym". Walczył o wyższe stawki dla producentów prywatnych.

    W lipcu 2010 r. marszałek Bronisław Komorowski powołał go do nowej Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, a potem Dworak został wybrany na jej przewodniczącego. Już w pierwszych tygodniach jego urzędowania KRRiT zleciła kontrolę Radia Maryja w sprawie nadawania rzekomych reklam. Dziwnym trafem to również Jan Dworak odpowiada za nieprzyznanie Telewizji Trwam
    0
    zgłoś
  • stary telewidz
    2012-07-07 00:51
    Zróbmy plebiscyt, który jest najgłupszy?
    Ja głosuję na Brauna!
    0
    zgłoś
  • stary telewidz
    2012-07-07 00:53
    Inny plebiscyt, kto jest najpakudniejszy?
    Głosuję na żabę szerokoustą Terentiew! Ona jest ruska?
    0
    zgłoś
  • EWA KOBY
    2012-07-06 20:32
    NIEPLAC ABONAMENTU W EU JEST ZABRONIONA NIEUCZCIWA KONKURENCJA A TE PRSONKOWO TO UPRAWIA ZA TEN KOMENTAZ ZADAM OD KAZDEGO PL TVOWCA 49,9
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama