Anna Wendzikowska w czwartek ogłosiła, że odchodzi z programu "Dzień dobry TVN".

Reklama

To dla mnie trudny post... nie sądziłam, że kiedyś będę go pisać. jestem wierna, nie lubię zmian, przywiązuję się i zawsze wolę naprawiać niż wymieniać.. ale czasami życie pisze dla nas scenariusz niespójny z naszymi planami i nie warto się z życiem przepychać, bo ono zawsze wie lepiej… we wrześniu świętowałabym okrągłą rocznicę mojej pracy w dzień dobry tvn. jak podsumować 15 lat? nie umiem to mój najdłuższy związek, więc wrzucam kilka zdjęć, które pokazują jak bardzo kochałam robić to, co robiłam.. a na końcu jedno z moich pierwszych zdjęć ze studia. niech to posłuży jako podsumowanie. i came a long way dziękuję! za wszystkie lekcje, lekcje zawodu i lekcje życia, za każdą szansę, za każdy wywiad, a były ich tysiące - rozmawiałam chyba z każdym możliwym hollywoodzkim aktorem, każda rozmowa była dla mnie cenna. wezmę wszystko, czego się nauczyłam i zrobię z tego coś jeszcze lepszego! i choć uroniłam kilka łez, wiadomo kawał życia zostawiam za sobą, to uczuciem dominującym jest wdzięczność. jestem wdzięczna przede wszystkim Wam, którzy mnie oglądaliście i wspieraliście przez te wszystkie lata.. bez Was nie byłoby nic! pokornie proszę o Wasze wsparcie na kolejnych etapach mojej wędrówki... - napisała (pisownia oryginalna - przyp. red.)

Jestem wierna, nie lubię zmian, przywiązuję się i zawsze wolę naprawiać niż wymieniać, ale czasami życie pisze dla nas scenariusz niespójny z naszymi planami i nie warto się z życiem przepychać, bo ono zawsze wie lepiej - dodała.

W dopisku do postu doprecyzowała, czy została zwolniona, bo takie plotki i domysły od razu pojawiły się w sieci.

Reklama

Kochani, dziękuję za troskę, nikt mnie nie zwolnił decyzja o odejściu po tylu latach, choć własna, nie jest prosta i wywołuje wiele emocji.. nie chcę już bardziej wnikać w szczegóły. napisałam tyle, ile chciałam (pisownia oryginalna - przyp. red.) - napisała.