Jury programu "The Voice of Poland" emitowanego w TVP2 to dosyć barwne osobowości.

Reklama

Widzowie mogli przekonać się o tym śledząc ostatni odcinek show.

Piosenkarka poczuła się urażona tym, jak zwrócił się do niej młodszy kolega. Zrobiła mu krótki wykład na temat tego, jak powinien się do niej zwracać.

Okazuje się, że Górniak nie lubi, gdy mówi się do niej Edzia.

Jednak nie ugryzę się w język. Nie jestem Edzia! - oburzyła się trenerka jedenastej edycji The Voice of Poland.

Jak mam do ciebie mówić? - zapytał zaskoczony Michał Szpak.

Bambi, Edi, może być Edward, Edek - wyznała Edyta. Szczególnie ten pierwszy zwrot wywołał uśmiech na twarzach wszystkich jurorów.