Sablewska rozpoczynała karierę jako założycielka fanklubu Natalii Kukulskiej. Gdy zaprzyjaźniła się z piosenkarką, została opiekunką jej syna. Potem zaczęła reprezentować gwiazdy jako menadżerka. Pod jej skrzydła trafiła m.in. Edyta Górniak.

Reklama

W 2011 roku Sablewska zasiadła w fotelu jury w programie "X-Factor" a piosenkarka zakończyła z nią współpracę. Mimo, że od tego czasu upłynęło prawie 10 lat to, Sablewska często wspominała różne sytuacje z czasów swojej współpracy z gwiazdami.

W najnowszej rozmowie z "Faktem" Edyta Górniak postanowiła wypowiedzieć się na ten temat.

Rozumiem, że niewiele więcej się wydarzyło w życiu tej osoby, jeśli cały czas jest to taki gorący temat. Te wszystkie wypowiedzi zwykle zostawiam bez komentarza, ale mogę powiedzieć tylko jedno - niech się Maja cieszy, że się nie spotkałyśmy w sądzie. Za te wszystkie fikcyjne informacje, które ona podaje. Trzeba mieć dobrą pamięć, jak się chce kłamać – powiedziała Górniak.

Dodała jednak, że życzy jej jak najlepiej.

Niech będzie zdrowa, bezpieczna, niech jej się układa w życiu, natomiast byłoby fajnie, gdyby skupiła się już na innych rzeczach. Jest tyle ciekawych wątków, mam nadzieję, że zdarzy jej się jakiś równie ciekawy wątek, żeby mogła się na ten temat wypowiadać – stwierdziła.