W grudniu 2019 roku firma TC Candler zaprezentowała wyniki kolejnego rankingu najprzystojniejszych twarzy świata. Tegorocznym zwycięzcą okazał się 22-letni wokalista południowokoreańskiej grupy BTS, Jeon Jungkook.

Reklama

W programie "Dzień Dobry TVN" wyemitowano mocno tendencyjny reportaż na temat temat, w którym gospodarze wraz z zaproszonymi gośćmi komentowali ranking, dając upust swemu zdziwieniu faktem, iż zwyciężył zbyt mało męski w ich przekonaniu artysta.

Jeżeli spodziewają się państwo na czele stawki na przykład Brada Pitta czy George’a Clooneya, to może państwa czekać spora niespodzianka. (…) Najprzystojniejszym mężczyzną świata jest Jungkook. - powiedziała Anna Kalczyńska. Kiedy Andrzej Sołtysik zareagował parsknięciem, dziennikarka dodała:

Więc właśnie, nic nam to nazwisko nie mówi. Twarz, powiedziałabym niespecjalnie bardzo męska, prawda?

Chłopięca zdecydowanie, niemal dziecięca (...) i mnóstwo kolczyków - wtórował koleżance Sołtysik

Rozmowa na temat rankingu została "wzbogacona" o materiał, w którym reporter "Dzień Dobry TVN" zrobił uliczną sondę i pytał przypadkowych przechodniów, co sądzą na temat zwycięscy rankingu, na domiar złego, omyłkowo trzymając portret nie Jungkooka, a jego kolegi z zespołu. Komentarze uczestników sondy trudno nazwać przejawem tolerancji:

Facet to musi być facet, a kobieta - kobieta! A tutaj nie wiadomo, jak to jest,

Zniewieściały, nie wiem, małolat. No błagam!

Po emisji materiału, zarówno na Twitterze, jak i na oficjalnym profilu "Dzień Dobry TVN" na Instagramie posypały się słowa krytyki oburzonych widzów:

Nie wstyd wam, że przedstawiacie się jako obiektywna stacja, a dzisiaj pokazaliście taki rasizm jak TVP? Niemęski? Chłopiec?

Żenada i totalny nieprofesjonalizm TVN. Tracę wiarę w ludzi. Zapomnieliście, czym jest szacunek do drugiej osoby? To obrzydliwe, że szerzycie w telewizji, którą każdy ogląda, rasizm. Jeszcze, żeby było zabawniej, nawet dobrze wpisać w Google nie potraficie, bo na zdjęciu był Hoseok

Widzę, że jesteście w formie. Jak nie Filip Hajzer wyśmiewający ataki paniki, to rasistowskie zachowanie w stronę Azjaty. Przykre, że wasi dziennikarze nawet nie potrafią przygotować się tak, aby poprawnie wypowiedzieć czyjeś imię i pokazać prawidłowe zdjęcie.

Oburzeni internauci stworzyli nawet hasztag #dziendobrytvnisoverparty, który zdobywa coraz większą popularność nie tylko wśród polskich, ale i zagranicznych użytkowników Twittera.

Reklama

Po burzy, jaka rozpętała się w mediach, koncern Discovery i należąca do niego stacja TVN postanowiły wydać oświadczenie, w którym przepraszają za kontrowersyjny materiał i zapowiadają postępowanie wyjaśniające:

TVN i Discovery przepraszają Pana Jeona Jung-kooka, Pana Junga Ho-seoka, pozostałych członków i fanów zespołu BTS oraz K-popu, a także wszystkich, których uraził materiał wyemitowany w „Dzień Dobry TVN” w dniu 28 stycznia br. oraz zachowanie prowadzących to wydanie programu. Wydźwięk audycji był całkowicie niezgodny z wartościami, które wyznajemy jako firma. Dlatego rozpoczęliśmy wewnętrzne postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Zapewniamy, że dołożymy wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie powtórzyły się w przyszłości.

Jak informuje portal Plejada, na skutek afery pracę stracił reporter "Dzień Dobry TVN" Adam Feder, który przeprowadził uliczną sondę na temat zwycięzcy rankingu na najprzystojniejszego mężczyznę świata. Wypowiedzi, jakie przytoczył w swoim materiale pogardliwie wyrażały się na temat koreańskiego muzyka. W dodatku Feder pomylił zdjęcia i pokazywał przechodniom fotografię nie Jungkooka, a jego kolegi z zespołu. Stacja TVN nie komentuje jego zwolnienia

Tymczasem Anna Kalczyńska wciąż nie widzi niczego niestosownego w swoim zachowaniu przed kamerami, bowiem na Twitterze, na jeden z komentarzy na temat programu odpowiedziała:

Czy żyjemy w czasach, że trzeba się tłumaczyć z innego gustu...?

Przypomnijmy, że afera wokół Jungkooka to nie pierwsza tego typu wpadka "Dzień Dobry TVN". Kilka tygodni temu, jeden z gospodarzy programu, Filip Chajzer dość lekko i żartobliwie podszedł do tematu ataków paniki, które dla wielu osób są bardzo poważnym problemem.