Któż by pomyślał, że śmierć Hanki Mostowiak przyniesie Małgorzacie Kożuchowskiej taki rozgłos. Od feralnego odcinka, w którym serialowa postać zmarła po zderzeniu z kartonami, aktorka stała się ulubienicą intranetów i nieustannie pojawia się na pierwszych stronach kolorowych gazet. Jak podaje Super Express, tę popularność byłej już gwiazdy "M jak miłość" postanowiła wykorzystać stacja TVN. 

Jak się okazuje Kożuchowska nie będzie jednak zastępczynią Mai Sablewskiej a, wzorem amerykańskiej edycji, zasiądzie w ławie jako czwarty juror. Takie rozwiązanie zostało przyjęte jako kompromis pomiędzy żądaniami Kuby a oczekiwaniami stacji. Wojewódzki ponoć bardzo naciskał na producentów, by Sablewską zastąpił ktoś inny, TVN nie chciał jednak rezygnować z jej menadżerskiego doświadczenia.

"Kuba ma mocną pozycję w TVN. Sam mógł wybrać sobie nowego jurora. Tak jak przed laty w "Mam talent". Nie wiadomo, czy był to żart, ale zaczął domagać się Hanki Mostowiak. Stacja sprawę przekalkulowała i słowo staje się ciałem" - powiedziała w rozmowie z Super Expressem osoba związana z produkcją.

Pozostaje tylko pytanie, czy Małgorzata Kożuchowska jako jurorka "X Factor" będzie równie atrakcyjna dla widzów jak wówczas, gdy wcielała się w rolę tragicznie zmarłej Hanki.