Od czasu "Simpsonów" animowane seriale na ten temat cieszą się niesłabnącą popularnością. Twórca obrazoburczego "Family Guya" Seth MacFarlane w "Amerykańskim tacie" stworzył nieco bardziej lekkostrawną, co nie znaczy, że mniej zabawną, wizję kolejnej dysfunkcyjnej familii.

W serialu poznajemy życie Stana Smitha, wyznawcy konserwatywnych wartości, prawdziwego amerykańskiego patrioty i agenta CIA, jego żony Francine – klasycznej, gotowej na wszystko kury domowej, która marzy o szaleństwach czasu młodości, oraz ich niezbyt udanych dzieci: Hayley i Steve’a. Ona jest lewicującą studentką moralnie sprzeciwiającą się wszystkiemu, w co wierzy tata, zaś on to klasyczny nieprzystosowany nastolatek, marzący o ojcowskiej akceptacji. Do rodzinnego stadła należą też przedstawiciele innych niż ludzki gatunków: Roger, zbiegły kosmita ze Strefy 51, oraz Klaus, antropomorficzna ryba, której CIA wszczepiło mózg wschodnio-niemieckiego skoczka narciarskiego... Owo groteskowe towarzystwo przeżywa liczne niepowodzenia i upadki wynikające z ich nierealistycznych ambicji.

Jako szydercza satyra społeczna "Amerykański tata" sprawdza się świetnie. Stan jest przezabawnym bufonem w bushowskim typie, wiecznie węszącym spiski i służącym swojemu krajowi wbrew rozsądkowi i logice. Zaś kolejne niefortunne przygody jego rodzinki ilustrują rozmaite bieżące problemy, obficie czerpiąc z popkulturowych klisz i wzorców. W Stanach powstało już sześć sezonów tej animacji – widocznie naprawdę lubią się tam z siebie pośmiać. Przy okazji my też możemy.

AMERYKAŃSKI TATA 2 | USA 2005 – 2006 | Canal+ | piątek, godz. 20.10