"Dopinguję Kasię i Stefana, ponieważ Stefano jest partnerem tanecznym Pauliny Biernat" – tłumaczy "Faktowi" aktor. "Stefano bardzo mi pomagał, kiedy razem pracowaliśmy z Pauliną" – dodaje pan Artur.
Choć Artur Barciś sam musiał zrezygnować z udziału w "Tańcu z gwiazdami" z powodu pękniętej kości śródstopia, to nie zapomina o znajomych z show. Aktor zapowiedział, że przybędzie na finał, by kibicować Kasi Glince oraz Stefano Terrazzino. Dlaczego im, a nie Julii Kamińskiej i Rafałowi Maserakowi?
Powiązane
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Reklama
Reklama
Reklama