Dziennik Gazeta Prawana logo

Borys Szyc szalał jak prawdziwy rockman

2 czerwca 2010, 14:35
Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
Borys Szyc szalał jak prawdziwy rockman
Borys Szyc szalał jak prawdziwy rockman/Inne
Nie wszyscy doceniają talent wokalny tego świetnego skądinąd aktora. Ale on sam nie przejmuje się krytyką. Podczas niedzielnego koncertu w Gdyni Szyc pokazał, że muzyka potrafi wprowadzić go w niecodzienny nastrój. Borys Szyc dał z siebie wszystko podczas koncertu, jaki zagrał po rozdaniu nagród filmowych w Gdyni. Opłacało się - fanki szalały

W towarzystwie muzyków Borys szalał na scenie niczym rockman z krwi i kości. Gdy gardło odmawiało już posłuszeństwa, w ruch szły ręce, nogi i inne partie ciała. Jego pląsy, śpiewy i głośne przytupy trwały na tyle długo, że Borys co jakiś czas musiał się wspomagać szklaneczką mocniejszego trunku.

Pod sceną szalały fanki, bezkrytycznie przyjmując dźwięki płynące z gardła jednego z najlepszych polskich aktorów. Niestety zabrakło najważniejszej z wielbicielek Szyca, ukochanej Kai Śródki (26 l.). Choć może dla niej Borys zarezerwował indywidualne popisy.

>>> Mongołowi od Szymona ciagle podpowiadają

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło dziennik.pl
Zapisz się na newsletter
Najważniejsze wydarzenia polityczne i społeczne, istotne wiadomości kulturalne, najlepsza rozrywka, pomocne porady i najświeższa prognoza pogody. To wszystko i wiele więcej znajdziesz w newsletterze Dziennik.pl. Trzymamy rękę na pulsie Polski i świata. Zapisz się do naszego newslettera i bądź na bieżąco!

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj