"Opowieść podręcznej" sezon 2. Surowość i mrok biją po twarzy. Potem jest tylko mocniej [RECENZJA]

| Aktualizacja:

Drugi sezon "Opowieści podręcznej" jest mroczniejszy niż pierwszy. Rozpoczynająca go scena uderza surowością i naturalizmem. Twórcom serialu ewidentnie przyświecała filmowa dewiza Alfreda Hitchcocka: film powinien zaczynać się od wybuchu, a później ma być już tylko mocniej.

wróć do artykułu
  • ~es
    (2018-05-08 22:03)
    TVPIS RODZINA poleca serial Opowieść podręcznej
  • ~Moma
    (2018-05-09 18:26)
    Najglupszy film scfi jaki widzialam. Drugi sezon juz odpuscilam pomimo iz staram sie zazwyczaj obejrzec do konca. Mroczny, nudny, psychopatyczny i surrealistyczny swiat bohaterki, w ktorym kobiety sa wykorzystywane w milczeniu pozbawione wszelkich praw. Inaczej nudne zycie w sekcie pod kontrola uzbrojonych wszedobylskich zolnierzy. Ble.
  • ~Ech
    (2018-05-20 13:48)
    Nie trudno zauważyć budujący się system totalitarny w państwach kultury zachodniej. Coraz większe kontrola mowy już nie tylko penalizacja „mowy nienawiści” ale nakazy stosowania zaimków neutralnych genderowo. Ze strony liberalnej słychać coraz częstsze głosy nawołujące do kontroli internetu. Ten proces będzie postępować. Pod pozorem walki z terroryzmem będzie coraz silniejsza kontrola policyjna i szpiegowanie obywateli zaś pod pozorem dbania o prawa mniejszości będzie coraz większa kontrola życia gospodarczego i kulturalnego społeczeństwa. To się dzieje tylko przebiega nie pod sztandarami religijnymi tylko neoliberalnymi.

Może zainteresować Cię też: