Reklama
Reklama
Reklama

Polskie gwiazdy marzą o karierze za granicą. Dlaczego im się nie udaje?

Ponieważ apetyt rośnie w miarę jedzenia, polskie gwiazdy, którym udało się odnieść sukces na rodzimym podwórku, marzą o podboju amerykańskiego show biznesu. Dlaczego póki co żadnej z nich nie udało się zrealizować tych planów?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama
Reklama
Tematy:
"Doda" Ameryka USA Natasza Urbańska Stany Zjednoczone gwiazda Alicja Bachleda - Curuś Weronika Rosati kariera Edytą Górniak
Reklama

Komentarze (35)

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut. Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów .
  • liz
    2013-06-26 21:42
    ty andi ja cie zwal tak zwal , ale jezeli juz cos chcesz baranie komentowac to naucz sie gramatyki , bo nawet dzieci z pierszej klasy smialy by sie z twojej pisowni ,jestes poprostu intelektualnie niedoinwestowany.
    0
    zgłoś
  • biedronka
    2013-04-11 20:17
    Gwiazda musi miec to cos nasze niestety tego nie maja.zwykle dziewczyny z prowincji
    0
    zgłoś
  • Marcc
    2013-04-07 13:32
    ~Maria2013-02-05 07:19
    Nasze "gwiazdy" nie mają co robić w Ameryce, która polaków ma głęboko w "d".
    Jakoś tylko Polański się wybił i to za komuny, bo wtedy Polska sie liczyła

    liczyła się jak trzeba było rozjechać czechosłowacką rodzącą się demokrację!
    0
    zgłoś
  • Polak z Norwegii
    2013-03-17 17:34
    Tez najprawdopodobniej wrocilbym do PO lski, gdybym POchodzil z Ciechanowa... ;)))
    0
    zgłoś
  • krys
    2013-02-20 19:43
    Urbańska ma jakiegoś pecha---a jest ładna zgrabna ,wszechstronna ,zdolna,ale w biznesie potrzebny jest jeszcze fart.Tak samo Górniak.Szkoda.Reszta to margines nawet na skalę Polski.
    0
    zgłoś
  • wacuś
    2013-02-20 14:58
    za granicą Wólki Zakościelnej, w krzakach przy wylotówce na Bździszewo Dolne
    0
    zgłoś
  • andi
    2013-02-16 22:11
    polskie pseud piasenkarki w usa uczymuje polonia albo naweselach to jest i to jes wielka karira i wraca do poski i niwie co do garka wlorzyc jak potrafi
    0
    zgłoś
  • andi
    2013-02-16 21:52
    jest taka mala wioska nazywa sie kozy i tam nadaje si doooda
    0
    zgłoś
  • andi
    2013-02-16 21:38
    kochanj jestesci wszyscy perfekt tak wyglonda nasza kadra aktorska sio sio
    0
    zgłoś
  • Tofik
    2013-02-12 14:05
    Bachledę do Ameryki sprowadził chyba tylko góralski zew. Ojciec posiadacz ziemski (właściciel połowy Krupówek), a córka miała chyba aktorski kaprys.
    0
    zgłoś
  • mietek
    2013-02-05 09:38
    odpowiedz prosta:te krowy nic soba nie reprezentują.Myśle że festiwal w ciechocinku z cyganami byłby szczytem ich możliwości i spełnienia.Te święte krowy skali do 10 -można zaliczyć na 1.Brak talentu,mózgu,prezencji itp dyzkwalifikuje je już na przedbiegach.Z cyganami kazdy spiewać może.
    0
    zgłoś
  • Maria
    2013-02-05 07:19
    Nasze "gwiazdy" nie mają co robić w Ameryce, która polaków ma głęboko w "d".
    Jakoś tylko Polański się wybił i to za komuny, bo wtedy Polska sie liczyła teraz jest
    niczym.
    1
    zgłoś
  • mkk
    2013-02-04 11:51
    Nie robią kariery nasze "gwiazdeczki", bo nie mają
    a. wyobraźni
    b. warsztatu artystycznego.
    Sa to pół-profesjonalistki, pół-artystki, pół-celebrytki. Niektóre sa przyuczonymi na wieczzornych kursach tancereczkami. Inne - nieduczonymi refrenistkami z podłego kabareciku. A jeszcze inne umieja tylko mówic "Łoł" przykładając "paluszek" do botoksowych warg...

    Dziś może je zalac nagła krew, jak zobaczyły (zobaczyłyby? chyba nie oglądają, bo się boją) maleńki popisik Beyonce pdoczas Super Bowl. Profesjonalizm w każdym elemencie: od choreografii, przez scenografiĘ, po chórki... Perełka..

    A nasze? No to obejrzyjcie najzdolniejszą z naszych, p. Urbańską (o reszcie szkoda mówić), w jej klipie z LA... Toż to żałośc ściska: ubogie w sensie filmowym, kiczowate w sensie aktorskim, scenografia zero (plener plaży nad Pacyfikiem, z przygodnymi przechodniami udającymi groupies), jachcik to motorówka niskiej klasy wynajęta na 2 godziny...

    (Pani Urbańsko, gdybyś zapytała, to dołożyłbym Pani parę tysiecy na wynajęcie:
    a. rezysera
    b. prawdziwego jachciku
    c. profesjonalnych statystów i chórku
    d. scenografa z jakim takim gustem i magazynem kostiumów
    e. temu, co napisał Pani scenariusz tego klipu dałaby Pani na bilet, aby pojechał tam, gdzie jego miejsce - do remizy.. Czy był to p. Józefowicz? Aha, to wszystko wyjasnia...)
    f. operatora (bo ten, co Panią kręcił, to co najwyżej zdun...)
    0
    zgłoś
  • ii
    2013-02-03 11:50
    Gdyby miały na imię Sarah,Rachela czy Debora i tatusia z pejsami na pewno byłoby im łatwiej wybić się w USA.
    0
    zgłoś
  • hopa
    2013-02-03 00:31
    Kobita bez głosu,cichodajka i sztuczne cycki to są nasze "gwiazdy" w USA takich na pęczki
    0
    zgłoś
  • JS
    2013-02-02 23:37
    Bo nie znaja jezykow.
    0
    zgłoś
  • stefan
    2013-02-02 21:56
    Celebryta - człowiek ze słuchawką w uchu i którego rozum znajduje w centrum zarządzania kryzysowego stacji telewizyjnej. Potrafi samodzielnie ładnie wyglądać oraz ładnie się uśmiechać.
    Wkrótce kłopotliwą słuchawkę w uchu zastąpi implant w mózgu celebryty i oprócz przekazywanego tekstu -mózg z centrum zarządzania - przy pomocy dżoistika będzie mógł sterować wyrazem twarzy celebryty.
    0
    zgłoś
  • Iland Towers
    2013-02-02 21:52
    Bo Polki to wieśniary bez charakteru.
    0
    zgłoś
  • Pomeranian
    2013-02-02 21:31
    A czy amerykanskie aktorki mysla ze one podobaja sie wszystkim? Mysle ze sa na tyle rezolutne i wiedza ze gdyby przyjechaly robic kariere do Francji lub Hiszpanii i Italii to 95% zostala by na lodzie. W USA przedewszystkim w filmie fabularnym trzeba znac jezyk angielski na takim samym poziomie jak w Ameryce urodzona. To juz stwarza zdenerwowanie i strate pewnosci siebie w czasie wstepnych przesluchan. Zobaczcie ile slawnych aktorow nie angielskich zrobilo kariere w USA. Kilku, no moze kilkunastu. Jak tu jeden z Internautow napisal ze jest w USA pelno aktorow ktorzy imaja sie czego kolwiek aby przezyc. To jest szczera prawda. Reklamuja w telewizji rozne produkty. Zakladaja wlasne kafejki, restauracje czy male salony mody (Jennifer Lopez tak zrobila). Przyklad Alicji Bachledy jest smutny ale nie jest jeden. 99.99% aktorow w Hollywood pochodzi z kultury anglosaskiej wlasciwie tylko anglojezycznej.. Widzowie nie beda ogladac filmu jesli aktorka mowi z akcentem niezrozumialym dla nich. A wiec film poniosl by klape. Nasze filmy odnosza sie do naszej polskiej rzeczywistosci i nasze aktorki nie wczuja sie w amerykanska halasliwa i rozwrzeszczana rzeczywistosc ktora jest naszym reprezentantkom zupelnie obca. Tam albo trzeba sie urodzic albo pomieszkac wiele lat z Amerykanami a nie w polskich srodowiskach. Powiedzcie mi jakie kariery zrobily najwieksze gwiazdy francusko wloskiego kina? Po jednym albo dwoch filmach z Bardotka, Jeane Moreau, Sophia Loren, Gina Lolobrigida teraz Javier Bardem w glupim filmie pt. No country for old men. Ani Belmondo, ani Jean Marais, Mastroianni chyba niczego nie zdzialali. Stosunkowo najwiecej zdzialaly gwiazdy z przeszlosci jak Greta Garbo, Ingrid Bergman. Znaly angielski swietnie. Liv Ullman i Bibi Anderson wystapily w Ameryce ale w filmach z miedzynarodowa obsada. Angielskich aktorow wykluczylem w tym porownaniu poniewaz wiadomo. I jezyk i podobne obyczaje, to w ogole cos innego. Chociaz tez bardzo malo angielskich aktorow gralo w USA. Ja prawde przyznam ze amerykanskie filmy sa nudne bo brak im lekkosci. Tam wszystko jest sztuczne przeladowne spektakularnymi wypadkami z poteznymi explozjami. Brak w USA naszych europejskich filmow. Poza tym Amerykanie sa zazdrosni i po prostu nie chca aby ktos z poza ich srodka odebral im fame Hollywood. Te wszystkie nasze obecne panie z polskiego swiatka filmowego nie beda mialy zadnych szans bo nasze filmy nie zbieraja zadnych nagrod a same aktorki wiecej produkuja sie w serialach albo telenowelach.
    0
    zgłoś
  • swiety
    2013-02-02 20:57
    Po pierwsze to tradycja ,po drugie Polska to ubogi kraj ,po trzecie to ciezko wymiawiajace nazwiska.To co wyglada w Polsce artystycnie na zachodzie to wyglada jak hala..Zachodnie rezyserowie wola wspolpracowac ze znanymi nazwiskami ,ktore sprzedaja film ,to jest biusnes ,a nie darmowy kalendarz z piersiami na wierzchu. W Los Angeles kazda kielnerka jest aktorka i czeka na role w filmiku .A Polska ma swoj ekranik i swoich rezyserow .
    0
    zgłoś
Reklama

Zobacz więcej

Reklama