... Czas płynie, ale burza związana z upublicznieniem informacji o miłości Kasi Cichopek i Macieja Kurzajewskiego nie słabnie.

Kolejne znane osoby zabierają głos w sprawie. Jedni stają po stronie pary. Inni koncentrują się w swoich ocenach na zachowaniu Pauliny Smaszcz. Duża część tych, którzy dołączają do dyskusji, by skomentować działanie pani Smaszcz, krytycznie ocenia to, co zrobiła. Internauci wyrażający swoje zdanie na ten temat w różnych miejscach w Sieci, piszą przede wszystkim, że to, jak postąpiła, to dowód na to, że nie przepracowała rozstania z mężem i że zanim zacznie komukolwiek doradzać, jak żyć, powinna sama udać się terapię. Pojawiają się głosy, że jeśli kobieta oswoiła rozpad swojego związku, to nie interesuje jej życie byłego partnera, a już na pewno nie robi publicznie takich rzeczy, jak próba zaszkodzenia mu.

Reklama

Internauci wyśmiewają też promowane przez Paulinę hasło "kobieta petarda". Piszą, że to, co zrobiła, to niewypał i że trudno będzie jej teraz znaleźć chętnych na udział w szkoleniach, które prowadzi.

Pod najnowszym postem, który pojawił się na Instagramowym profilu Pauliny (filmik nagrano w Holandii), ktoś napisał "Za dużo zioła podczas pobytu w Holandii", a inna osoba dodała "Byś się wstydziła babo Smaszcz".

Myślicie, że Paulina żałuje swojego piątkowego "przypływu szczerości"...?