Od kilku dni media społecznościowe Blanki Lipińskiej pełne są relacji z jej luksusowych wakacji. Zdjęcia znad hotelowego basenu, czy jachtu pływającego po lazurowej wodzie rozpalają wyobraźnię fanów autorki "365 dni", którzy zasypują ją pytaniami o to, gdzie odpoczywa.

Reklama

Lipińska stwierdziła, że poda nazwę hotelu dopiero, kiedy wróci do kraju. Zapytana zaś o to, czy miejsce to jest przyjazne rodzinom z dziećmi odpisała:

To jest (na szczęście) hotel TYLKO dla dorosłych

Ten komentarz Blanki nie spodobał się części jej fanek, które uznały, że celebrytka dyskryminuje dzieci. Jedna z nich napisała:

Czemu w swojej relacji podkreśla Pani, że NA SZCZĘŚCIE jest to hotel dla dorosłych? Sama kiedyś byłaś dzieckiem i myślę, że wtedy nie chciałabyś, aby traktowano cię jak tę gorszą grupę ludzi, czyli dzieci. Myślę, że kiedyś będziesz sama żałowała, że nie masz dzieci i nie ma ci kto podać szklanki wody. Przemyśl nie raz to, co piszesz, bo chyba przez fame i kasę ci trochę odbiło (...)

Lipińska nie zostawiła tego komentarza bez odpowiedzi:

Lubię takie wiadomości. I ludzi, którzy uważają, że dzieci są od przynoszenia wody, a sprowadza się je na ten świat, by robiły coś dla nas i nam służyły - egoizm level master. A jeszcze bardziej uwielbiam, gdy świadome, przemyślane decyzje są definiowane pieniędzmi czy sławą

Następnie Blanka dodała, że dostaje wiele wiadomości od fanek, które są mamami, a jednocześnie popierają opcję hoteli bez dzieci:

Kochane matki, mamy, mamusie... wy też macie prawo odpocząć. Bo w życiu ważny jest balans - napisała autorka powieści erotycznych