Edyta Górniak miała w swoim życiu etap fascynacji buddyzmem, jednak jak wyznała w jednym z wywiadów, religia katolicka zawsze była jej najbliższa:

Reklama

nigdy nie odwróciłam od Boga. Zgłębiałam rożne filozofie, między innymi buddyjską, która nie jest religią, tylko filozofią. Ktoś, kto tego nie wiem, myśli, że kiedyś byłam buddystką, a teraz jestem katoliczką. Tak nie jest - powiedziała jakiś czas temu w rozmowie z plotek.pl

Kilka dni temu Górniak opublikowała wideo, będące jej interpretacją wyznania wiary. Wczoraj zaś na swoim Instagramie opublikowała post o takiej treści:

Nikt na Ziemi nie ma prawa Boskiego. Nie ma wiec prawa forsować, ani odbierać poczucia godności i pięknej wartości człowieczeństwa. Nie ma także prawa ograniczać Jego rozwoju i aktywowania jego potencjału. Nie ma bowiem prawa odbierania wolnej Jego woli, nadanej przez Najświętszą Energię Wszelkiego Stworzenia, czyli BOGA♥️ Edyta Górniak.

Reklama

Nieco wcześniej, na Instastories Edyty pojawiło się zdjęcie zachodzącego słońca oraz wyznanie:

Kiedy tylko uznasz Ojcze Niebieski, że chcesz wezwać mnie do siebie, będę gotowa. Twoja córka

wyznanie Edyty Górniak / Instagram

Nic więc dziwnego, że fani piosenkarki zaczęli się niepokoić. W komentarzach pojawiło się wiele słów wsparcia, bowiem internauci uznali, że Edyta musi przechodzić jakieś trudne chwile.