O swoich zmaganiach z tą podstępną chorobą Justyna Nagłowska opowiadała już wcześniej. Jednak z okazji Ogólnopolskiego Dani Walki z Depresją po raz kolejny poruszyła ten problem w swoich mediach społecznościowych

Reklama

Jak już niektórzy wiecie, ta choroba od lat, nie jest mi obca. Dotyka też coraz większą ilość ludzi. Po cichu zabiera ich z tego świata. Nie rozumieją jej bliscy cierpiących osób, jest często bagatelizowana - kwitowana stwierdzeniem - „ogarnij się”. Opowiem jeszcze o moich doświadczeniach z depresją, ale dopiero, kiedy ja i mój synek będziemy już razem, a moja gospodarka hormonalna się ustabilizuje. Na czas trwania ciąży wycofałam się z poruszania tego tematu publicznie, dla naszego dobra, bo to zawsze generuje spore emocje. Ale nie chciałam, aby ten dzień przeszedł tu bez echa. Świadomość tego, co mi szkodzi, co powoduje, że wracam na tory choroby, to część mojego życia w zdrowiu. Zdobyłam ją podczas pracy z psychologiem, do czego i Was bardzo namawiam.

W dalszej części posta Justyna zachęca osoby borykające się z depresją, do sięgania po pomoc profesjonalistów, z której ona również korzysta:

Z moich ostatnich dwóch epizodów depresyjnych udało mi się wyjść bez leków. Przy pomocy psychoterapii, mojej świadomości, otwarcia się na chorobę i wsparciu bliskich.

Borys Szyc skomentował post żony kilkoma serduszkami. Trzeba przyznać, że małżonkowie są dla sobie wzajemnie ogromnym wsparciem. Aktor pomaga żonie w zmaganiach z depresją, ona zaś pomogła mu uporać się z nałogiem alkoholowym. Aktualnie oboje z niecierpliwością czekają na pojawienie się na świecie pierwszego wspólnego dziecka.