Weronika Rosati i Robert Śmigielski rozstali się tuż po narodzinach wspólnego dziecka. Chwilę później aktorka udzieliła głośnego wywiadu, w którym opowiedziała o tym, że były partner stosował wobec niej przemoc psychiczną i fizyczną nawet wówczas, gdy była w ciąży. Od tego czasu oboje spotykają się w sądzie oraz podczas ustalonych widzeń Śmigielskiego z małą Elizabeth. I choć chirurg twierdził w mediach, że aktorka utrudnia mu kontakty z córką, Weronika stanowczo temu zaprzecza:

Jego kłamstwa, że ograniczam mu kontakty z dzieckiem, to tylko próby odwrócenia od tej przemocy uwagi. Dziecko widuje się z nim według postanowień sądowych, jeżeli jestem w Polsce. Nie mam obowiązku umożliwiania mu widzeń, gdy jestem za granicą. Mieszkam z Elizabeth w USA, gdzie on ma wciąż zakaz zbliżania do nas. Gdy jestem w Polsce, mimo że wizyty są stresujące dla dziecka i dla mnie, często dostosowuję swój kalendarz do bardzo wypełnionego kalendarza Śmigielskiego, by umożliwić mu zobaczenie się z dzieckiem – oświadczyła "Super Expressowi" Rosati.

Czy Weronika Rosati i Robert Śmigielski kiedykolwiek dojdą do porozumienia dla dobra małej Elizabeth?