O rozstaniu Olga Frycz poinformowała na Instagramie. Aktorka twierdzi, że zrobiła to by uprzedzić plotki i kłamliwe publikacje tabloidów:

Reklama

To nie są łatwe sytuacje i ciężko jest pisać o tak prywatnych sprawach na instagramie, jednak doskonale zdaję sobie sprawę jak funkcjonują media i plotkarskie portale. Prędzej czy później sprawa wyszła by na jaw a wtedy trudno byłoby nam się odnieść do zakłamanych treści i nadinterpretowanych artykułów. Dlatego muszę Wam napisać, że pomimo prób, ogromnej pracy i chęci podjęliśmy decyzje o rozstaniu.

Frycz dodała, że z uwagi na dobro córki, wciąż będą utrzymywać z byłym partnerem przyjacielskie relacje i widywać się na rodzinnych spotkaniach:

Jest to trudny czas, ale nie podjęliśmy tej decyzji z dnia na dzień. Obydwoje z Grzesiem pracowaliśmy nad naszym związkiem, staraliśmy się z całych sił. Nie udało się i musimy się z tym pogodzić. Mamy najcudowniejszą córkę na świecie, obydwoje kochamy Helenę miłością nie do opisania i właśnie dlatego rozstajemy się w zrozumieniu i zgodzie. Plotkarzy pragnę uspokoić, że związek nasz nie rozpadł się z powodu osób trzecich. Proszę o nie wymyślanie poczytnych histerycznych historii i tytułów. Spędziliśmy wspólnie kilka lat,mamy do siebie szacunek a przede wszystkim jesteśmy rodzicami i dobro dziecka jest dla nas sprawą priorytetową a wspólne wyjazdy, spacery, pikniki, place zabaw i czas,który wciąż razem spędzamy z Heleną jest dla nas najcenniejszy ❤️

Olga Frycz i Grzegorz Sobieszek poznali się w klubie sportowym, w którym aktorka trenowała boks po okiem przyszłego ukochanego. Relacja uczeń - trener po pewnym czasie przerodziła się w coś więcej. W 2018 roku zaręczyli się i powitali na świecie córeczkę Helenkę. Rodzicielstwo nie uratowało jednak ich związku.