Publikując w niedzielę na swoim Instagramie zdjęcie w sukni ślubnej i z obrączką na palcu, Blanka Lipińska napisała:

...wyszłam za mąż-zaraz wracam 🤘🏼
To tyle co chce Wam pokazać ☺️
Brawo my 👏🏼 Udało się utrzymać w tajemnicy 😈
Dziękuje wszystkim, którzy nam pomogli i zechcieli uczestniczyć w tej krótkiej, wyjątkowej chwili razem z nami ❤️
Nie sądziłam, że to będzie tyle śmiechu i zabawy 😂
@maciejbuzala dziękuje za wszystko, KOCHAM CIĘ 💋
@kujawa.patrycja_designer dziękuje za suknię i welon, który sprawił, że ten jeden raz, wyglądałam niemal jak grzeczna💋 nawet ksiądz się nie skumał, że stoi przed nim „pomiot szatana” 😂😈
@anna.mackiewicz dziękuje za włosy i za to, że stałaś u mego boku, kiedy czekałam aż się spopiele 💋
👰🏼+🤵🏻=🔥
...a teraz do roboty, po chwili przerwy jutro wracamy na plan 💪🏼

Dziś autorka powieści erotycznych nazywanych polską odpowiedzią na "50 twarzy Greya" wyjaśnia, że tak naprawdę nie wyszła za mąż, a jedynie odegrała swój ślub na planie ekranizacji książki "365 dni":

Chciałam byście mieli niespodziankę w kinie, chciałam trzymać to w sekrecie do 14.02, ale niestety tajemnice nie są moją mocną stroną...krajowych mediów także 🤦🏼‍♀️
Zatem wszystkich Was zapraszam 14 lutego na „skromną” uroczystość 👰🏼🤵🏻 zobaczycie jak poradziłam sobie w najtrudniejszej, życiowej roli (lekko kaskaderskiej-dosłownie i w przenośni) 😈

Wielu fanów taką zagrywką poczuło się oszukanych. Inni zaś zaczęli snuć spekulację, w jaką postać ze swojej książki wcieli się Blanka Lipińska.