Julia Wróblewska napastowana na dworcu: Myślałam, że się popłaczę, zwymiotuję i zemdleję naraz

Julię Wróblewską spotkała bardzo nieprzyjemna sytuacja na dworcu kolejowym w Kutnie. Aktorka była napastowana przez nieznajomego mężczyznę.

wróć do artykułu

Może zainteresować Cię też: