O tym, że Krystyna Pawłowicz zamiast polityką, zamierza zająć się show biznesem może świadczyć jej aktywność na Twitterze. Pani poseł bowiem coraz częściej zdarza się zajmować tematami ze świata pop kultury. Ostatnio zainteresowała się popularnym aktorem Piotrem Stramowskim, obecnie zaś jej uwaga skupiła się na Julii Wieniawie i Aleksandrze Baronie.

Kiedy jeden z internautów skomentował rozstanie celebryckiej pary, Krystyna Pawłowicz napisała:

A kto to jest ten jakiś Baron i ta Wieniawa...?
Czym się zasłużyli,czego i gdzie dokonali...?

Ponieważ niektórzy uznali, że pod tym z pozoru kąśliwym komentarzem może kryć się autentyczna ciekawość i chęć dowiedzenia się czegoś na temat Aleksandra Barona i Julii Wieniawy, szybko poinformowano posłankę, że są to muzyk i aktorka.  Pawłowicz nie dawała jednak za wygraną:

Ale pytam CZYM i GDZIE się zasłużyli,wyróżnili,że ktoś obserwuje
co robią,jedzą i itp bzdury ...Czym się oboje wyróżnili ponad przeciętność,co dobrego dla innych robili...?

Wówczas do dyskusji postanowił włączyć się ojciec Aleksandra Barona, znany muzyk jazzowy Piotr Baron

1. Szanowna Pani Poseł, informuję uprzejmie, że mam troje wybitnie utalentowanych dzieci. Adam - muzyk, kompozytor, producent, Aleksander - muzyk, kompozytor, producent, Marysia - muzyk adept. Dwaj pierwsi są niezwykle zasłużeni dla polskiego jazzu, rocka i edukacji artystycznej.

Głos w dyskusji zabrała także sama Julia Wieniawa:

Zabawne jest jej zdziwienie tym, że ludzie interesują się moim życiem, a sama poświęciła na analizę mojej osoby pół dnia, pisząc o mnie jakieś tweety. Cóż, wysyłam moc pozytywnej energii i pozdrawiam tą panią.