Do niedawna była ulubienicą widzów TVP, którą stacja chętnie obsadzała w kolejnych swoich produkcjach. Tym sposobem, oprócz roli w "M jak miłość" Basia Kurdej-Szatan prowadziła programy "The Voice of Poland", "The Voice Kids" i "Dance, Dance, Dance". Miesiąc mu jednak niespodziewanie dowiedziała się, że nie poprowadzi już żadnej z tych produkcji.

I choć Telewizja Polska nie podała powodów swojej decyzji, nieoficjalnie mówi się o tym, że aktorka zaszkodziła sobie prezentując w mediach społecznościowych poparcie dla środowisk LGBT.

Robert Janowski, z którym stacja rozstała się rok temu nie jest tym zaskoczony:

Nie dziwię się. W tej telewizji trzeba być po jednej stronie. Od jakiegoś czasu nie ma debaty publicznej i bardzo ciężko jest obronić swoje zdanie, bo stajesz się od razu wrogiem. Szkoda, bo warto ze sobą rozmawiać, dzięki temu może mniej byśmy się kłócili i może znaleźlibyśmy z tego wyjście, a tak to jeden kraj a dwa narody  - powiedział w rozmowie z Party.