Jessica Mercedes bardzo często podróżuje po świecie, z czego relacje zamieszcza w swoich mediach społecznościowych. Tym razem jednak była zupełnie sama, co doprowadziło do ataku paniki:

Jestem sama na tym wyjeździe, a zawsze jestem z kimś. Miałam na lotnisku, jak była kolejka, atak nerwobólu i pierwszy raz w życiu myślałam, że umieram, że jest to zawał serca

Blogerka opisała swoje dolegliwości i wyznała, że była przekonana iż umiera:

Prawie złożyłam się na ziemię. Nie mogłam oddychać. Jakby ktoś sztylet wbijał mi w serce. To trwało tak 40 sekund. Nie wierzę w to, że umieram w tym momencie na lotnisku, jadąc na event Chanel w Paryżu. Samotna Jessica Mercedes. To byłoby zbyt groteskowe

Jessica uznała, że powinna zrobić sobie szczegółowe badania i do tego samego zachęciła swoich fanów:

Każdy z nas mierzy się ze stresem! Ja muszę się nauczyć z nim mierzyć, bo jestem zbyt wrażliwa i później to wszystko odbija się na moim zdrowiu.