Kiedy Dominika Tajner po raz pierwszy poinformowała w mediach o tym, że Michał złożył pozew o rozwód, nie ukrywała, że ma nadzieję na to, iż uda jej się jeszcze odwieść go od tej decyzji.

Niestety wszystko wskazuje na to, że małżonkom nie udało się dojść do porozumienia, bowiem Dominika oświadczyła właśnie w rozmowie z "Faktem", że zamierza pozbyć się tatuażu z imieniem Michał, jaki zrobiła sobie na znak miłości do Wiśniewskiego:

Jestem człowiekiem działania i jak się za coś wezmę to nigdy nie mówię stop. Postanowiłam szybko zamknąć ten rozdział mojego życia. Stało się to, co się stało i działam. Wszyscy mnie straszyli, że usuwanie tatuażu jest strasznie bolesne. Długo do tego podchodziłam i okazało się, że mnie wcale nie boli. Mam już za sobą pierwszy zabieg. Po majówce umówiona jestem na kolejny. Dowiedziałam się, że całkowite usunięcie napisu potrwa co najmniej 3 miesiące. Za to potem: czysta skóra i nowy rozdział życia.

Czy Michał Wiśniewski również pozbędzie się imienia żony z przedramienia?