Weronika Rosati o alimentach: Co miesiąc muszę prosić o pieniądze na podstawowe potrzeby Eli

Weronika Rosati znów zabrała głos w sprawie ojca swojej córki, Roberta Śmigielskiego. Tym razem aktorka zarzuca mu, że niechętnie płaci alimenty na małą Elizabeth, dlatego całe utrzymanie dziecka spoczywa na jej barkach.

wróć do artykułu
  • ~otwieracz puszek
    (2019-04-15 10:54)
    Czy można prosić, żeby publikowano coś interesującego, a nie takie siki Weroniki?
  • ~GOPS
    (2019-04-15 11:27)
    Może iść do MOPSu po fundusz alimentacyjny 500 zł.
  • ~Stop dewiantom
    (2019-04-15 12:26)
    Niech pomoże jej bogaty tatuś europoseł. W końcu tak wychował córeczkę że rżnie się z kim popadnie.
  • ~sydnejpolak
    (2019-04-15 12:39)
    Gdyby tylko więcej pracodawców tak nie chcało płacić... Ciekawe ile z tych pieniędzy rzeczywiście idzie na dziecko, a ile na to żeby mama ładnie wyglądała
  • ~~autor
    (2019-04-15 13:04)
    Kiedy skończy się w tym kraju wyciąganie pieniędzy wykorzystując wizerunek dziecka? Alimenty wg wskaźnika rządowego czyli 500zł na jedno. Sprawiedliwie i jednakowo. Nie ma dzieci "lepszych" i "gorszych". Nie dość, że dzieci nie są niewinne, to w 99% są skazane na życie w obecności nowych lowelasów swoich mam, a z dzieci czyni się źródło dochodu do nowego, jakże udanego romansu.
  • ~Tsd
    (2019-04-15 13:32)
    A kto jej kazał skakać do łóżka dzieciatego faceta. Zrobił 7 a ona chciała tylko mu powiększyć statystykę?
  • ~Ober
    (2019-04-15 14:55)
    Pytanie ogólne: Po co się łajdaczyć z regularnym dawcą nasienia?
  • ~jakiś alimenciarz
    (2019-04-20 10:22)
    Przecież może oddać córeczkę tatusiowi i samej płacić takie alimenty jakich sama oczekuje. Chyba da rade płacić te 22 000 zł.