Wciąż nie wiadomo, dlaczego Michał Wiśniewski postanowił rozwieść się ze swoją czwartą już żoną. Sama Dominika jego decyzją była bardzo zaskoczono, o czym napisała na Facebooku i poinformowała w rozmowie z mediami. Sam lider Ich Troje konsekwentnie milczy i nie wyjaśnia przyczyn swojej decyzji.

Tymczasem "Fakt" donosi, że rozwód państwa Wiśniewskich może być jednym z najspokojniejszych w historii polskiego show biznesu, bowiem małżonkowie nie mają czego dzielić. Oboje bowiem borykają się z ogromnymi długami i nawet willa, w której do niedawna mieszkali raz, a obecnie Michał został w niej sam, nie jest własnością żadnego z nich.

Tabloid wylicza, że oprócz milionowego kredytu hipotecznego we franku szwajcarskim, Michał Wiśniewski jest także winien ponad 460 tys. złotych Urzędowi Skarbowemu oraz własnym dzieciom z małżeństwa z Mandaryną, którym podobno nie wypłacił wszystkich należnych im alimentów.

Posiadłość Wiśniewskiego została więc zlicytowana na poczet długów już w 2011 roku i na skutek kolejnych zmian właścicieli, obecnie jest własnością firmy deweloperskiej, która na razie przymyka oko na fakt, iż Michał wciąż w niej mieszka.

Czyżby więc to poważne problemy finansowe były przyczyną rozpadu Michała Wiśniewskiego i Dominiki Tajner-Wiśniewskiej?