Wściekły Tyszka na swoim Instagramie nie zostawił na młodziutkiej, aspirującej modelce suchej nitki. Poszło o zdjęcie w futrzanej kamizelce, jakie Sophie zamieściła na swoim profilu. Fotograf zarzucił jej hipokryzję i negatywny wpływ na młodych ludzi:

Muszę przerwać świąteczną atmosferę. Nie lubię wielkich medialnych akcji, wolę pomagać prywatnie, bez kamer, ale jak widzę coś takiego, to bardzo żałuję, że wpuściliśmy tę dziewczynę do „Top Model”. Zobaczcie, do czego zdolny jest ktoś dla poklasku… Szczyt hipokryzji czy głupoty? Sophie Reich w programie wystąpiła w sesji, stając w obronie zwierząt i prawie ryczała przed nami, by zdobyć serce jury, a w szczególności Joanny Krupy. Program się kończy i ta sama dziewczyna paraduje w futrze z lisa… A najsmutniejsze jest to, jacy beznadziejni jesteście wy, jej followersi. Pod zdjęciem 30 tysięcy lajków… A wystarczyło zrobić unfollow.

Shophie błyskawicznie odniosła się do zarzutów Marcina:

PODAJE DO WIADOMOŚCi, ZE TA KAMIZELKA TO SZTUCZNE!!!Dodam również dla wszystkich kolejnych raptownie znawców: udowadniać to można coś przed sądem jeśli mnie o to poproszą! A nie mam nic przeciwko! A, że ryczałam!!?Czy ktoś to widział!?Nawet żaden z uczestników za kulisami nie potwierdzi tej bzdury! Niestety od początku nie byłam Pana Tyszka ulubienicą no ale cóż. Dziękuje wszystkim tym co wierzą we mnie i nie kierują się kłamstwem. Pozdrawiam 😘

Marcin Tyszka po pewnym czasie postanowił skasować post w którym skrytykował Sophie Reich, zapewnił jednak, że nie zmienił zdania w kwestii postawy dziewczyny:

Skasuję poprzednie zdjęcie nie dlatego żebym zmienił zdanie, ale wygląda strasznie smutno na moim profilu. Chodziło o zwrócenie uwagi na problem , uczestnicy prosto po programie mają wielką siłę medialną i powinni ją wykorzystać w dobrej sprawie ... miło by było gdyby Sophie obudziła się i skasowała również inne zdjęcia pokazujące firmę która szyje z naturalnych futer