Dwa tygodnie temu aktorka wraz z mężem wzięli udział w hucznie obchodzonych 18. urodzinach serialu "M jak miłość". Zabawa była przednia i suto zakrapiana alkoholem, a jej przebieg Basia Kurdej-Szatan pokazała na swoim Instagramie. Na kilku krótkich nagraniach widać, jak aktorka śpiewa, tańczy, rzuca przekleństwami i bełkocząc wyznaje miłość swoim koleżankom.

W rozmowie z jastrzabpost.pl Kurdej-Szatan wytłumaczyła się z tej wpadki:

To było straszne. Nie pamiętałam do końca, że te filmiki nawrzucałam. Coś pamiętałam, że wzięłam telefon, że bardzo chciałam uwiecznić całą imprezę, bo wszyscy sobie robili foty, a ja nie i mój telefon gdzieś leżał samotnie na stole. Wzięłam i zaczęłam uwieczniać, a potem to zobaczyłam. Często mam tak, że nagrywam filmiki i najpierw je zapisuję, zanim wrzucę. A tutaj nie zapisywałam, tylko od razu wrzucałam co mnie zszokowało. Nie wiedziałam, że taka ilość tego, ale cóż mam zrobić. Upiłam się po prostu, ludzka sprawa. Ludzie poznali mnie z tej imprezowej strony, z której moi przyjaciele znają mnie bardzo dobrze.

Co sądzicie o takich wybrykach celebrytów?