Małgorzata Leitner przez 8 lat była menadżerką Joanny Krupy, dbającą o jej interesy w Polsce. Niedawno jednak pomiędzy paniami doszło do konfliktu, który zakończył ich relację w atmosferze skandalu. Oczywiście poszło o pieniądze.

Krupa zarzuca swojej menadżerce złe zarządzanie jej pieniędzmi. Ostatnio zaś uznała, że należy jej się dodatkowe wynagrodzenie za to, że Leitner w swojej opublikowanej niedawno książce, zamieściła ich wspólne zdjęcia. Jak podaje "Super Express", menadżerka otrzymała od prawnika swojej byłej podopiecznej pismo, w którym modelka żąda 50 tys. złotych zadośćuczynienia. Leitner nie zamierza jednak płacić Joannie takich pieniędzy:

Książkę "Dobre uczennice zostają top modelkami" napisałam dla młodych Polek, które pragną osiągnąć sukces. Praktyczne porady z zakresu modelingu, samodyscypliny, jak również z zakresu psychologii sprawiły, że stała się bestsellerem. Za zgodą Joasi umieściłam między innymi nasze selfies z planu zdjęciowego. W kwestii formalnej zasięgnęłam porady w moim wydawnictwie, otrzymałam informację, że pismo nie ma podstaw prawnych. Ta sprawa wygląda jak próba wymuszenia na mnie zapłacenia nienależnych Joannie pieniędzy - wyjaśniła w rozmowie z "Super Expressem" Leitner

Jak zakończy się konflikt Joanny Krupy z Małgorzatą Leitner?