Swoje nowe przedsięwzięcie Międlar reklamuje hasłem "dumny Polak nie przeprasza za niemieckie zbrodnie". Zdaniem Mai Ostaszewskiej taka postawa to podłość

Reklama

Dziś pewien nacjonalista bezkarnie nawołuje do nienawiści i sprzedaje koszulki z napisem "Nie przepraszam za Jedwabne". To haniebne. Brak reakcji odziera nas z człowieczeństwa. Ja jako Polka przepraszam za Jedwabne, za Kielce, za marzec 68. Wstydzę się. Powtarzam- nigdy więcej. Nie zgadzam się na rosnącą ksenofobię. Nie chcę zakłamywania historii. Nie w moim imieniu...

Aktorka uważa, że powinniśmy zmierzyć się z czarnymi kartami naszej historii, zamiast udawać, że takowych nie było:

Każdy naród, który znalazł się pod okupacją nazistowską miał niezwykłych bohaterów, ludzi, którzy przywracali wiarę w to, że człowiek jest piękną istotą, zdolną do heroizmu, współodczuwania. Ale każdy z tych narodów ma także w swej historii ludzi podłych. My również. Tylko mierzenie się, konfrontacja ze swoimi demonami daje oczyszczenie, wyzwolenie z traumy. Psychoterapeutka Tanna Jakubowicz Mount pisze o głęboko poruszających scenach, których była świadkiem podczas medytacji w Auschwitz, kiedy wnuki nazistów i zamordowanych płakały w swoich ramionach. Powiedzenie słowa „ przepraszam” pozwala pójść do przodu.