Cała „afera” rozpoczęła się w momencie, gdy Justyna do prac w gospodarce założyła kusą, dżinsową sukienkę. Jakby tego było mało, podczas obrządku uczestniczce odpadł guzik, w związku z czym rolnik Karol, jak i widzowie mogli zobaczyć jej głęboki dekolt. - A nawet nie sądziłam, że będzie seksapil. Guzik się urwał - wyznała beztrosko kobieta.

Karol, w którym katoliczka Justyna zakochała się ponoć od pierwszego wejrzenia, wyznał co prawda, że lubi jak dziewczyna ubiera się seksownie, bo to cieszy wzrok mężczyzny, ale również nie powstrzymał się od krytyki.

- Ubrała się nieodpowiednio. Nie mogłem się skupić na pracy - powiedział z uśmiechem.

Po emisji odcinka, kiedy Justyna zobaczyła reakcję Karola i przeczytała hejterskie komentarze internautów, wróciła do sprawy. Zamieściła na Facebooku zdjęcie sprzed kilku lat w odważnej kreacji. Pod spodem napisała:

„Rozumiem, jeśli na obrządek ubrałabym taką kreację, to mogę stwierdzić, że zbyt sexi. Ale taka dżinsowa kiecka, którą miałam w ŁoBoże to dla mnie ok”.

W komentarzach katoliczka zdradziła ponadto, że wzięła udział w wyborach Miss Ziemi Elbląskiej i zajęła 5. miejsce.