W ciągu ostatnich kilku dni mieliśmy do czynienia z tego typu wyznaniami ze strony Miśka Koterskiego i Modesta Amaro. Syn słynnego reżysera pochwalił się w mediach filmikiem, w którym opowiada o swoim nawróceniu, popularny restaurator zaś obwieścił w telewizji śniadaniowej TVN, że "Pan Bóg pochylił się nad jego życiem i je poukładał".

Te religijne deklaracje celebrytów, skomentowała Karolina Korwin Piotrowska. Zdaniem dziennikarki, takie obnoszenie się w obecnych czasach ze swoim katolicyzmem może  nie być bezinteresowne:

A czy TY juz chwaliłeś się publicznie dzisiaj, jak mocno kochasz Jezusa/Boga?Maryję?
Czy nikogo nie zastanawia, dlaczego, kiedy u władzy jest ten, kto jest, to nagle tylu celebów zaczęło opowiadać o Bogu publicznie, w mediach, książkach, wywiadach? Grunt to wyczucie czasu...A wcześniej, co sama wiele razy próbowałam, końmi by z nich tego NIKT nie wyciągnął, bo to było kilka lat temu "zbyt intymne'... Aż tu nagle...Wszyscy tacy bogobojni. Fałsz na kilometr.

Co sądzicie o takich zwierzeniach celebrytów? Też widzicie w nich obłudę?