Jako wieloletnia dziennikarka TVP, Agata Młynarska towarzyszyła Jerzemu Owsiakowi podczas każdego finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy.

Reklama

Kiedy zaczynaliśmy razem z Jurkiem, dr Dankiem Maruszewskim, dr Piotrem Burczyńskim i Walterem Chełstowskim, nikt w najśmielszych snach nie przypuszczał, że los da nam szansę być razem, solidarnie, lojalnie i serdecznie przez ćwierć wieku. Orkiestra stała się naszym powołaniem, zobowiązaniem, wizytówką, znakiem rozpoznawczym.
Zawsze też była wizytówką TVP, zmieniała smutne telewizyjne korytarze w pełne uśmiechniętych i roztańczonych ludzi magiczne miejsce a zmęczonych przepalonych papierochami redaktorów w wesołych, radosnych i zapalonych do roboty żołnierzy Orkiestry. Przede wszystkim jednak zmieniła oblicze polskiej medycyny, uratowała tysiące ludzkich istnień, pokazała, że młodzi ludzie mogą być godni zaufania i rozliczą się z każdego grosza. Kiedy przez te ćwierć wieku przechodziliśmy z Jurkiem różne telewizyjne zawirowania, to jednak na koniec dnia wiedzieliśmy, że staniemy obok siebie na scenie i zawołamy: "tak się bawi, tak się bawi stolica" a ogień światełka do nieba pozwoli przetrwać wszystko i za rok znów będziemy razem.

I mimo, iż Agata Młynarska nie jest dziennikarką TVP, to w tym roku również będzie brała udział w finale WOŚP, bowiem opiekę nad finałem przejął TVN:

W tym roku Orkiestrę czeka nowe otwarcie - Finał w TVN. Cieszę się ogromnie, dziękuję kolegom z TVN-u za to, że przechwycili najlepszą na świecie Orkiestrę, która umie być wdzięczna:) To ważne, że jesteście, ale Orkiestry już i tak nikt nie zatrzyma i co najważniejsze, NIKOMU nie uda się wciągnąć jej w politykę. Od niej zawsze byliśmy daleko! Ci, którzy mają na to ochotę i czynią takie próby niech pamiętają, że sprzęt Orkiestry może być im kiedyś bardzo potrzebny…Do zobaczenia 15 stycznia!