W oświadczeniu opublikowanym na Instagramie, Weronika Rosati tłumaczy, że wniosek o ukaranie sprawcy był konieczną formalnością. Na skutek wypadku aktorka doznała poważnej kontuzji nogi, która wymaga kosztownej rehabilitacji. By uzyskać zwrot kosztów od ubezpieczyciela, musiała złożyć wniosek przeciwko Piotrowi Adamczykowi, który był sprawcą tego zdarzenia:

Reklama

W związku z pojawiającymi się spekulacjami na temat konsekwencji wypadku sprzed kilku lat, w którym mocno ucierpiałam, uprzejmie informuję, że wniosek o ukaranie był formalnością konieczną, by ubezpieczyciel mógł rozpocząć finansowanie koniecznego leczenia. Leczenie ze względu na poważny charakter urazu nadal trwa i wymaga nie tylko sporych wysiłków, ale i dalszego pokrywania kosztów.

Sytuacja ta nie ma żadnego związku z relacjami z prowadzącym w czasie wypadku pojazd panem Piotrem Adamczykiem. Proszę o uszanowanie tej sytuacji i nie pisanie o związku z formalnymi działaniami. Ponadto kwestia ta pozostaje całkowitą prywatnością.

Piotr Adamczyk złożył wyjaśnienia w prokuraturze i przyznał się do winy. Jednocześnie aktor wnioskował o umorzenie postępowania karnego.