Na swoim profilu na Facebooku Kinga Rusin poprosiła o należyty szacunek dla bohaterów powstania:

Zamieszanie i awantury wokół obchodów rocznicy Powstania Warszawskiego budzą mój niesmak i sprzeciw. Bohaterom tych dni należy się szacunek i podziw. Oddajmy im cześć w ciszy i zadumie, nie krzyczmy nad ich grobami, nie łączmy współczesnej polityki z ich bohaterską śmiercią.

Rusin zaznaczyła, że ma osobisty i emocjonalny stosunek do powstania:

Apeluję o to, jako wnuczka Powstańca, który oddał życie za miasto, które kochał. Mój dziadek, porucznik Stefan Czyżewski ps. Kajtek był dowódcą oddziału zgrupowania Albatros. Zginął, zdobywając ze swoimi żołnierzami budynek słynnej PASTy. Dziadek, piłsudczyk, legionista, uczestnik kampanii wschodniej zawodowo związał się z wojskiem, jako podoficer w warszawskim Pułku Radiotelegraficznym. Pułkowy pisarz, wyśmienity szachista, mąż i ojciec trójki dzieci. Wspaniały, dzielny człowiek. Walczył w kampanii wrześniowej, internowany uciekł z obozu w Siemiatyczach, działał w podziemnym ruchu oporu, żeby ostatecznie, jako jeden z niewielu zawodowych wojskowych wziąć udział w najbardziej dramatycznym zrywie wolnościowym II wojny światowej.
Cześć Jego Pamięci i Cześć Pamięci Wszystkich Poległych.