Informację o zajściu zamieściła na Twitterze reporter TV Republika, Łukasz Sobolewski:

Reklama

Nie wiadomo, co sprowokowało Filipa Chajzera do takiego zachowania. Na swoim profilu na Facebooku dziennikarz TVN obrócił całą sytuację w żart, tłumacząc się ... dietą:

Zazwyczaj rzuca się mięsem, ale trzeba iść z duchem czasu i tak oto zostałem owsiankowym terrorystą. Dieta, a tym bardziej owsiany szajs z trocin i zmielonej meblościanki, nie nastraja pozytywnie do życia, a to świństwo miało spaść nie w tym miejscu:) Bardzo przepraszam moich sympatycznych kolegów z TV republika, że mój akt owsiankowego gniewu trafił w wasz bagażnik. Szkody pokryję. Na policję celem złożenia zeznań w sprawie owsianego ataku się zgłoszę. Przyjmę też przepisy na coś, czym nie trzeba będzie ciskać po chodniku. Tak to jest jak facet się wnerwi po 3 tygodniach bez kotleta - napisał

Po pewnym czasie jednak, Chajzer usunął ten post ze swojego Facebooka.

TV Republika opublikowała zaś wideo z całego zajścia: