Grochola zapewnia jednak, że choć jest otwarta na nowy związek, to potrafi być szczęśliwa bez mężczyzny u swego boku:

Powiedziałam ostatnio, że mogłabym stanąć jeszcze na ślubnym kobiercu, ale to nie było ogłoszenie matrymonialne. Czy chciałabym się zakochać, czy nie... Mam teraz inne priorytety, ale jeśli spotkam kogoś i się zakocham, no to jasne, będę szczęśliwa. Ale jeśli nie, to nic się nie stanie, mam fajne życie, fajnych przyjaciół - powiedziała w rozmowie z "Super Expressem".

Reklama

Pisarka zamierza jednak rezygnować w damsko-męskiej bliskości:

Ale na pewno nie zrezygnuję z seksu, dlaczego miałabym rezygnować? Póki człowiek żyje, to potrzebuje czułości, bycia kochanym, a jeśli się tego wypiera, to niech się uda po jakąś poważną pomoc. Bo to znaczy, że już w ogóle zdrewniał - stwierdziła